Category Archives: Jawa

Sukamade – noc, ocean i żółwie jaja

Jawa to nie tylko świątynie i wulkany. Są tu przepiękne plaże, na które mało który turysta dociera. Jedną z nich, na wschodzie wyspy, upodobały sobie żółwice, które składają tu jaja KAŻDEJ nocy roku! Oprócz tej i kilku innych naprawdę zachwycających plaż odkryłam tu chyba najbardziej zadbaną i czystą wioskę jaką Indonezja widziała :)

Malang – najprzyjemniejsze z jawajskich miast?

Miasta na Jawie nie grzeszą urodą. Potwierdzi to każdy, kto tu był. Najlepiej uciekać z nich jak najszybciej do tego, co najlepsze ma do zaoferowania Indonezja – plaż, wulkanów i innych cudów natury. Malang miał być wyjątkiem – ma opinię najspokojniejszego z tych wielkich, a ja, zaciekawiona, postanowiłam sprawdzić, czy którekolwiek z indonezyjskich miast faktycznie może się podobać. Co z tego wynikło?

Wulkan Bromo + jak tam dotrzeć

Wznoszący się majestatycznie na równinie Parku Narodowego Bromo-Semeru-Tengger, dymiący niemal bez przerwy wulkan to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc Indonezji. A że na dodatek leży na środku jej najbardziej zatłoczonej wyspy, nie ma się co dziwić, że okolica jest pełna turystów. ALE, i ten widok można mieć prawie na wyłączność! Jak tam dojechać i uniknąć tłumu lokalnych wycieczkowiczów?

Krajobraz po wybuchu wulkanu

Prawie każdy odwiedzający Indonezję wspina się na jakiś wulkan. Bromo, Agung, Rinjani czy w końcu Merapi. A mieliście kiedyś okazję zobaczyć, jak przygnębiająco wygląda wioska zniszczona przez jego wybuch? Na mnie wymarła osada w pobliżu Kaliurang zrobiła o wiele większe wrażenie niż włoskie Pompeje, głównie dlatego, że to bardzo świeża historia i ubarwiona lokalnymi wierzeniami. A na dokładkę trochę zdjęć z Yogyakarty przykrytej wulkanicznym pyłem po wybuchu Kelud w lutym tego roku.

Moja Dżogdża

Odkąd pierwszy raz postawiłam stopę na azjatyckiej ziemi, myślałam o tym, jakby to zrobić, żeby tu choć chwilę pomieszkać, a nie tylko być turystką. W końcu się udało. W miejscu dość przypadkowym. Proszę państwa, oto mój sen na Jawie, tej indonezyjskiej :) To już pół roku!