Krótkie wieści ze słonecznego Goa

Dzis zarzuce tylko linkiem do bloga kolegi udajacego sie na Antarktyde- zdjecia sa i tak mojego autorstwa.

Kolorowe ciezarowki podczas lapania stopa na stacji benzynowej- kazda z nich ma inny sygnal klaksona.

Indian i Western style to toalety w indyjskim pociagu.

Ognisko na plazy. Morze Arabskie o temperaturze zupy.

Tak juz przez prawie 2tygodnie i mnostwo przygod, z ktorych nie wszystkie nadaja sie na bloga ;)

Goa jest cudowne, i wcale nie takie w calosci turystyczne i opanowane przez ruskich- da sie znalezc puste plaze, ale pojutrze koniec sielanki i w dalsza droge- nastepny przystanek: stolica Bollywood, czyli Mumbaj!

Przydał Ci się ten wpis? Najlepiej podziękujesz klikając w reklamę, to nic nie kosztuje! :)