Natura wokół Yogyakarty: jaskinia Jomblang

Natura to, oprócz znanych wszystkim świątyń, najlepsze co okolice Jogji mają do zaoferowania. Mamy tu piękne (i puste!) plaże, wodospady, jaskinie – a Jomblang to jedna z najciekawszych z nich.

Goa (czyli jaskinia) Jomblang znana jest przede wszystkim dzięki tzw. „light of God” – promieniom słońca wpadającym do jej wnętrza przez otwór w jednej ze ścian.

Wejście do jaskini jest ukryte – aby tam dotrzeć, trzeba najpierw zjechać na linie kilkadziesiąt metrów i przedrzeć się przez dość gęsty, stary las. To samo w sobie już spora dawka adrenaliny.

Kolejka oczekujących na zjazd

W dół zjeżdża się dwójkami, więc trochę to trwa zanim na dole znajdzie się cała grupa

Dalej już tylko jakieś 5 minut idzie się przestronną komnatą jaskini aż do głównej jej części – Goa Grubug, do której przez otwór w suficie wpadają promienie słońca, tworząc niesamowity, wysoki słup światła – to najpiękniejsza część całej eskapady. To tu wszyscy ustawiają się do zdjęć czekając aż słońce zaświeci. Czasem powraca po kilku sekundach, czasem trzeba czekać dobrych kilka minut aż z powrotem wyłoni się zza chmur. Tego momentu przeoczyć się nie da, bo większości znajdujących się tam wyrywa się wtedy głośny okrzyk „wooow”.

    

gwóźdź programu

Ups… Nie zauważyłam, że słońce przestało świecić :P

Po wyjściu z tych ciemności bujna zieleń „prehistorycznego lasu” (jak jest nazywany) aż uderza!

Kalosze udostępnione są w cenie biletu

Skromny obiad jaki dostaje się w cenie wstępu

Jaskinia ma mroczną historię – w latach 70’ była miejscem masowego mordu indonezyjskich komunistów, którzy byli tu żywcem zrzucani w przepaść.

Z kolei w 2011 r. nagrywany był tu znany program Amazing Race America.

Informacje praktyczne:

  • jaskinia Jomblang, jak wiele innych przepięknych miejsc, znajduje się w regionie Gunung Kidul, ok. półtorej godziny jazdy na południowy wschód od Yogyakarty. Ostatni odcinek drogi dojazdowej jest bardzo wyboisty.
  • współrzędne do nawigacji to S8°1’43.2″ E110°38’18.1″
  • cena wstępu jest dość wysoka, bo 450.000 rupii, obejmuje już jednak cały osprzęt, kalosze, kask i czołówkę (choć nie wszystkie działały, więc lepiej mieć swoją), przewodnika i skromny obiad. Na pocieszenie powiem, że w tym przypadku nie jest to cena dla turystów z zagranicy, bo nawet Indonezyjczycy płacą tak samo dużo.
  • promienie słońca, które są tu największą atrakcją, są najlepiej widoczne ok. 10-12 (o ile tylko nie pada!), dobrze więc wyruszyć z miasta wcześnie, ok 7:30
  • z Yogyakarty dostać się tam można skuterem, autem (mogę polecić świetnych kierowców!) lub dołączając do wycieczki z jednego z biur podróży – współpracuję z jedną z nich i chętnie pomogę w zorganizowaniu takiego trwającego pół dnia wypadu (po więcej info proszę o kontakt mailowy). Koszt zorganizowanej wycieczki to 600.000 rupii.
  • przez dłuższy czas liczba odwiedzających jaskinię ograniczona była do 25 dziennie, dziś każdego dnia do jaskini wejść może 75 osób – dołączając do zorganizowanej wycieczki ma się już zagwarantowane miejsce w grupie
  • wycieczkę do Jomblang można połączyć z odwiedzeniem innych jaskiń w okolicy (np. Pindul z podziemną rzeczką, po której pływać można dętkami), wodospadów czy też plaż
  • po wszystkim na miejscu można wziąć prysznic, polecam wziąć ze sobą ciuchy na zmianę, bo (szczególnie jeśli wcześniej padało) można się tam nieźle ubrudzić błotem. Dobrze też założyć ubrania, których nam nie szkoda
  • zabieranie dobrych butów nie ma większego sensu, bo i tak dostajemy niezbyt wygodne, ale praktyczne kalosze – szkoda własnych. Za to przydadzą się skarpetki :)

Podobne wpisy:

24 komentarzy do posta Natura wokół Yogyakarty: jaskinia Jomblang

  1. Janko napisał(a):

    Cześć! Wiem, że się powtórzę, ale blog wyśmienity, a ilość przydatnych informacji naprawdę znaczna! Dzięki! :)) A co do samej Goa Jomblang mam pytanie co do stopnia „hardcore”owości” (że się tak wyrażę) samego zjazdu na linach… A zmierzam do tego, czy … Twoim zdaniem jest to wykonalne, przy założeniu że na piersi mam w nosidle 2 letnie dziecko. (mam nadzieję, że żona tego nie czyta ;) ) Z góry dzięki i serdeczne pozdrowienia z gorącej aktualnie macierzy :)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Mimo, że jestem wielką fanką podróżowania z dzieciakami to od razu pomyślałam, że w przypadku bobasa w nosidle może być Ci ciężko zapiąć uprząż, na której się zjeżdża… A w necie znalazłam informację o tym, że min. wiek to 7 lat :( O tu: http://travel.kompas.com/read/2015/08/07/180300227/Bosan.ke.Malioboro.Coba.Petualangan.ke.Gua.Jomblang

      • Janko napisał(a):

        Wiedziałem, że z pytaniem zwracam się do właściwej osoby. Bardzo dziękuję! (tak, wiem w jaki sposób efektywniej podziękować ;) )

        No tak… to wszystko jasne. Cóż, zawsze jest opcja pozostawienia małej z mamusią na plaży, a samemu udać się do jaskini ;) W tym kontekście pojawiło mi się kolejne pytanie a propos przemierzania Indonezji z małą – już znalazłem kilka relacji na ten temat (w tym także Polaków), nie mniej chętnie usłyszałbym Twoją opinię. Jazda motorkami w trójkę?… Czy jest praktykowana, czy miejscowa policja może się czepić (albo raczej: czy ma to w zwyczaju, bo móc to może zawsze…). Pozdrawiam i dzięki za rozwianie poprzednich wątpliwości.

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Znam takich turystów co we trójkę czy nawet czwórkę jeździli, ale mnie trochę skręca jak widzę dzieciaki na motorach – raczej nie ma dla nich kasków… Policja to się nie czepi, tak tu każdy jeździ – dziecko pod pachą, stojące bez trzymanki na kolanach rodzica czy wiszące na kierownicy to normalka… Co do policji – na Jawie turystów raczej nie ruszają, co innego na Bali, biali to ich główne źródło zarobku.

      • Janko napisał(a):

        Dzięki! :) I możliwe, że jeszcze się odezwę mailowo w sprawie jakiejś oferty transportowej w Yogya ;) Pozdrawiam serdecznie J

  2. Kasia napisał(a):

    Emi, jestem właśnie w Yogyakarcie. Mam pytanie długość wycieczki do jaskini. Dojazd 1,5h a w środku ile czasu? Mam do zagospodarowania czas do 15 i zastanawiam się czy zdążę.

  3. Adrianna napisał(a):

    Wow…Bajeczne miejsce:) Fajnie ze piszesz o wszystkich szczegółach. Bardzo przydatne informacje.

    • Tomek napisał(a):

      Cześć Emi,

      Będziemy w Indonezji we wrześniu. Czy możesz mailem przesłać ofertę na wycieczkę do jaskini Jomblang dla 2 osób? Prawdopodobnie na 4 września.
      Chcemy też się wybrać na wulkany Bromo i Ijen, po czym przejazd do Surabaya, skąd polecimy na Lombok. Również poproszę o ofertę Yogya-Bromo-Ijen-Surabaya, najlepiej z transportem pociągiem z Yogya do Probolinggo (chyba że pociąg muszę załatwić na własną rękę) – wyjazd prawdopodobnie 6 września.
      Czy możesz polecić jeszcze jakąś atrakcję przyrodniczą w okolicach Yogya (oprócz Merapi)?

      Z góry dziękuję.

  4. Rafal Lee napisał(a):

    A można również uczestniczyć w tworzeniu contentu o innych atrakcjach Jawy Środkowej? ;)

  5. wow! spędziłam trochę czasu w Yogji, ale o tej jaskini nie słyszałam – fajnie wiedziec. i czekam na kolejne rekomendacje, bo planuję jeszcze wrócić w te okolice! :)

  6. Magdalena Czekaj napisał(a):

    Wow! Pewnie ze pisz o tym co w okolicy. Nie wiem czy i kiedy przyjedziemy jeszcze do Indonezji, mam nadzieje ze tak. I pewnie chcialabym wpasc do Ciebie :-) mnie by naprzyklad interesowal wpis o najblizszych plazach :)

  7. Iwona Jaworska napisał(a):

    Czekam na dalsze odcinki ;-) nastepnym razem zostane dzien dwa dluzej :-)

Przydał Ci się ten wpis? Najlepiej podziękujesz klikając w reklamę :)