Więc chodź, pomaluj mój świat: sztuka uliczna w Yogyakarcie – cz. I

W Jogji, kulturalnej stolicy Indonezji, gdzie sztuka tradycyjna przeplata się z nowoczesną, i która jest domem dla wielu artystów różnej maści, również na ulicach znajdziemy mnóstwo artystycznych wstawek. Obok malezyjskiego Georgetown (w którym poza muralami wcale nie ma tak wiele sztuki) to Yogyakarta zwana jest azjatycką stolicą street artu.

Dżogdża jest fenomenem na skalę przynajmniej indonezyjską – nie dość, że miejscowe władze nie zabraniają tu malowania po murach, to jeszcze organizują festiwale street artu, na które zjeżdżają się artyści z całego kraju, a nawet i świata, aby ozdabiać ściany w mieście.

Oczywiście i tu zdarzają się wandale zostawiający tylko zwykłe zlepki liter czy inne bohomazy bez pomysłu, jednak sporo jest murali z przekazem, często poruszających kwestie polityczne czy ochrony zwierząt.

Co tu dużo gadać, patrzcie i podziwiajcie :)

DSCN0022_1

DSCN0012_1

DSCN0003_1

DSCN0006_1DSCN0005_1  DSCN0009_1

Love_hate_love

002_1 DSC_0235_1 DSC_0236_1 DSC_0237_1 DSC_0626_1  DSC_0633 DSCN0010_1 DSCN0011_1  DSCN0067_1 DSCN0070_1   DSCN0183_1

DSCN0147_1

I na koniec mój ulubiony:

Bayu_Widodo_mural

autor: Bayu Widodo

Murali jest tu tyle i tak często odkrywam nowe, że z pewnością nie jest to ostatnia galeria ich zdjęć! Kilku spośród przedstawionych na zdjęciach niestety już nie ma, zostały zamalowane przez kolejne.

To jak, który spodobał się Wam najbardziej?

W Jogji można udać się nawet na ‚street art tour‚, oglądając nie tylko efekty kreatywności artystów na ulicach, ale również  odwiedzając ich studia – zainteresowanych namiarami na przewodnika zapraszam do kontaktu na priv :)

Podobne wpisy:

51 komentarzy do posta Więc chodź, pomaluj mój świat: sztuka uliczna w Yogyakarcie – cz. I

  1. Damian Chrystian napisał(a):

    Jest moc! Ale „kran” z wpisu to chyba mój faworyt, sam nawet nie wiem dlaczego ale przykuł mój wzrok :)

  2. draVska napisał(a):

    Fenomenalny jest Twój blog! Jak dobrze, że tutaj trafiłam! Trafiłam i już zostaję! Zaczytuję się i choć marzeniami łączę z Tobą w tym fenomenalnym kraju, jednym ,drugim, trzecim… Pozdrawiam Cię gorąco EMI! Monika

  3. Joanna Golińska napisał(a):

    I to jest sztuka, która wychodzi do ludzi. Lubię kiedy budynki lub mury są tak piękne :)

  4. Blonde & Brunette napisał(a):

    piękne :O <3

  5. Gradowa napisał(a):

    Uwielbiam Street Art. Jak gdzieś jadę to zawsze sporo tego fotografuję ;)

  6. Magdalena Kowalska napisał(a):

    Lubię oglądać zdjęcia przedstawiające murale :)

  7. Feniksowy napisał(a):

    Wow! Piękne <3

  8. Kami Kowalewska napisał(a):

    akurat przed moja tegoroczną wizytą :)

  9. Elżbieta Śmigielska napisał(a):

    cześć, własnie ogarniam nasz wyjazd do indonezji i widzę że bardzo mi się Twój blog przyda.
    a powiedz proszę, street art znajdziemy w całym mieście, czy są jakies skupiska, które mozna zaznaczyć orientacyjnie na mapie? ;)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      To się cieszę :) Największe skupisko jest na ścianach stadionu Kridosono w Kotabaru, ale jak dla mnie za dużo tam bohomazów, więcej graffiti niż jakichś wartościowych murali. Te najfajniejsze są raczej porozrzucane..

  10. kami napisał(a):

    mega! w życiu bym nie podejrzewała, że w Yogyakarcie aż tyle streetartowych perełek może się znaleźć! podoba mi się! czas chyba zacząć poważnie o tej Azji myśleć, street artem mnie przekonałaś :)

  11. Wiola Starczewska napisał(a):

    I to wszystko w twoim mieście? Ładnie, normalnie jak w Berlinie:)

  12. Gender Gosposia napisał(a):

    Piękne, ale nie widze niczego dla siebie. Powód – za bardzo nabałaganione. Obrazy zachodza na siebie i ,,nie widzę” tego co by mogło mnie poruszyć. Taki rodzaj bigosu.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Fakt, czasem malują jeden mural na drugim, bez zamalowywania, trochę się bałaganu wtedy robi. Inna sprawa, że indonezyjskie ulice to w ogóle jeden wielki bigos ;)

  13. %name napisał(a):

    Wow :) Chciałabym zobaczy je na żywoć

  14. %name napisał(a):

    swietny ten mural!:)

  15. %name napisał(a):

    Wow, ale rewelacyne malowidła! :)

  16. %name napisał(a):

    Fajnie, street art jest super! Też bardzo lubię i fotografuję, jak tylko zauważam coś fajnego po drodze! Ekstra!!

  17. %name napisał(a):

    Street art jest bardzo fotogeniczny :) Ten malezyjski również. A Dżogdża – świetne miejsce!

  18. %name napisał(a):

    Co jest w tej wodzie z kranu? Wygląda jak jakieś buddyjskie demony.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Jawajskie! :) Pochodzą z czasów, kiedy na wyspie panował jeszcze buddyzm i hinduizm. Fajne jest właśnie to, że często w murale wplatają takie tradycyjne elementy.

  19. Abdi ngartos Indonesia napisał(a):

    Koleżanka prowadzi Projekt Penis, czyli szuka wszędzie penisów narysowanych na ścianach, murach itp…. mówiła, że w Indonezji tego nie ma! ciekawe! hahahaha pozdrawiam!

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Haha, ale w sumie ciekawe czemu, bo w największym sklepie dla turystów w Jogji penisy stanowią dość pokaźną część pamiątek na sprzedaż… Znajoma Koreanka kupiła ze dwadzieścia wiozła je w prezencie znajomym, bo zamówili je, słysząc, że z tego Jogja słynie! Więcej na temat (nie)stety nie wiem ;)

      • Abdi ngartos Indonesia napisał(a):

        Dokładnie! Bali również penisami stoi hahah!!! Co więcej, koleżanka zauważyła, że jak już znajdzie się namalowanego na murze penisa, to jest on w pozycji horyzontalnej, gdzie w Polsce i innych europejskich krajach przeważa zdecydowanej w pozycji pionowej. Ach te dywagacje na temat Indonezji hahaha!!!

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Będę o niej pamiętać jak coś takiego przyuważę, ale do tej pory nie rzuciło mi się (na szczęście) w oczy i jakoś chyba podświadomie taką „sztukę” omijam ;)

  20. %name napisał(a):

    pamiętam miasto z 2010, i były malunki, ale chyba nie aż tyle. Niech przybywa bo pasuje do miejsca.

  21. %name napisał(a):

    Świetna ta zebra, i kran też mi się podobał!

  22. PatTravel napisał(a):

    super. uwielbiam takie topiki!

  23. %name napisał(a):

    Ostatni, ten z drzewem najfajniejszy :)

  24. %name napisał(a):

    No more gallery zajebiste :D Sztuka już nawet z kranu leci

  25. Traveling Rockhopper napisał(a):

    Super! Mi najbardziej się spodobał ten z kranem, wodą i ptakami :)

Przydał Ci się ten wpis? Najlepiej podziękujesz klikając w reklamę :)