Wizy do Indonezji. Jak? Gdzie? Za ile?

Od czerwca 2015 r. Polacy nie potrzebują wiz do Indonezji, dotyczy to jednak tylko tych, którzy planują pobyt krótszy niż 30 dni. A co jeśli chcemy zostać dłużej?

Dla kogo ruch bezwizowy?

Zaraz po wprowadzeniu ruchu bezwizowego, aby uzyskać darmowe 30 dni bez wizy, trzeba było przekroczyć granicę (a potem również opuścić terytorium Indonezji) w jednym z raptem kilkunastu punktów granicznych. Było to tylko pięć lotnisk międzynarodowych i kilka portów morskich.

Od początku kwietnia 2016 r. stopniowo poszerzano listę punktów granicznych, których przekroczenie gwarantuje nam wjazd do Indonezji bez wizy – teraz jest ich już 124, w tym wszystkie międzynarodowe lotniska, pełną listę podejrzycie tu. Nie ma już też znaczenia, którędy opuścimy Indonezję.

Korzystając z darmowych 30 dni dostajemy tylko pieczątkę wjazdową w paszporcie, nie wizę, a pobytu NIE można przedłużyć ponad 30 dni.

Posiadacze dwu- czy trzytygodniowych urlopów nie mają się więc o co martwić, jeśli jednak po okolicy chcemy pokręcić się dłużej, bez wizy się nie obędzie. Możliwości jest kilka:

WIZA TURYSTYCZNA ‚ON ARRIVAL’ (VOA)  

max. pobytu: 30+30 dni

VOA_visaonarrival_Indonezja

VOA uprawnia nas do przebywania na terenie Indonezji do 30 dni i kosztuje 35$, a za dodatkowe 350.000 IDR przedłużymy ją później o kolejne 30 dni. Po 60 dniach trzeba opuścić Indonezję choćby na kilka minut. Wydawana jest na większości przejść granicznych.

Nie ma możliwości otrzymania VOA na granicy lądowej z Timorem Wschodnim (Batugade-Atambua) czy Papuą-Nową Gwineą (Wuteng), za to możemy ją dostać przekraczając granicę od strony Malezji (Entikong-Tebedu).

No dobra, a co jak Indonezja spodobała nam się tak bardzo, że i 60 dni będzie nam mało? W końcu co to jest dwa miesiące na zwiedzanie tak olbrzymiego i różnorodnego kraju!

WIZA TURYSTYCZNA WYSTAWIONA W AMBASADZIE

max. pobytu: 6 miesięcy (60 dni + 4 przedłużenia o kolejne 30 dni)

Jeśli z góry wiemy, że zostaniemy w Indonezji dłużej niż 30 dni, bardziej opłaca się aplikować od razu o 60 dniową wizę w którejś z ambasad – jej koszt za dwa pierwsze miesiące to 50 $, a nie 35$+355 k IDR jak w przypadku przedłużania wizy 30 dniowej. Można przedłużać ją o kolejne 30 dni aż do 6 miesięcy (do tego potrzebny nam już lokalny „sponsor”- osoba, która bierze za nas odpowiedzialność podczas pobytu w jego kraju. W turystycznych miejscach takie usługi świadczą też agencje podróży, jednak tania sprawa to nie jest), potem trzeba opuścić terytorium Indonezji. Aplikując o nią, tak jak w przypadku każdej innej wizy, musimy okazać bilet wylotowy z Indonezji, a w niektórych ambasadach także dowód posiadania na koncie odpowiedniej ilości środków wystarczających na utrzymanie się w Indonezji (kwota ta zależy od ambasady).

UWAGA: Doszły mnie słuchy o odmowie przedłużenia tej wizy w niektórych urzędach imigracyjnych, w innych działa to bez problemu. Od maja 2017 r. nie wydają też już 60-dniowych wiz turystycznych w ambasadzie w Singapurze.

WIZA SOCJALNO-KULTUROWA (SOSIO-BUDAYA)

max. pobytu: 6 miesięcy (60 dni + 4 przedłużenia o kolejne 30 dni)

wiza_sosiobudaya

Jest to wiza na identycznych zasadach jak ta powyższa, opatrzona nawet tym samym symbolem 211, ale skierowana do osób zainteresowanych kulturą Indonezji; z zasady nie jest wydawana „zwykłym” turystom, a tym, którzy potrafią uzasadnić dłuższy pobyt. Można zadeklarować podjęcie nauki języka indonezyjskiego albo kursu grania na jakimś instrumencie czy innych ukulturalniających zajęć.

Do uzyskania wizy sosio-budaya potrzebny nam jest indonezyjski „sponsor”. Aplikując musimy mieć od niego pismo potwierdzające chęć (jak głupio by to nie brzmiało) „sponsorowania” nas (niektóre ambasady wymagają oryginału takiego listu z podpisem na „materaiu”, czyli znaczku skarbowym), kopii jego KTP (czyli indonezyjskiego dowodu osobistego, NIE może to być paszport) oraz, tak jak przy innych wizach, bilet wylotowy.

Wszystkie powyższe wizy są jednokrotnego wjazdu.

Są jeszcze inne wizy – biznesowa (wielokrotnego wjazdu, ważna rok, przy czym trzeba na niej opuszczać Indonezję co 60 dni) oraz KITAS ważna nawet rok – przeznaczone są jednak głównie dla studentów czy robiących w Indonezji interesy i wymagają jeszcze więcej papierologii lub płacenia agentom.

GDZIE NAJLEPIEJ APLIKOWAĆ O WIZĘ?

Na pobyt powyżej 30 dni, ale do 60 dni – w ambasadzie (60 dniowa turystyczna lub socjalno-kulturowa) lub kupujemy VOA na lotnisku (30 dniowa) i potem przedłużamy.

Na pobyt powyżej 60 dni – tylko w ambasadzie.

Niektóre z ambasad indonezyjskich i moje z nimi doświadczenia:

  • Warszawa – na tę ambasadę narzekacie mi w mailach, a w końcu i sama miałam wątpliwą przyjemność korzystać z jej usług. Rzeczywiście jest to najmniej przyjazna z ambasad indonezyjskich, z jakimi miałam styczność, a na wizę czeka się tu dłużej niż gdziekolwiek indziej. Jeśli tylko po drodze macie Singapur czy Bangkok, nie traćcie na nią nerwów. Wyrobienie ostatniej wizy, mimo posiadania wszystkich wymaganych dokumentów, kosztowało mnie ich sporo – pięć wizyt u nich w ciągu pięciu dni, kilka żywiołowych dyskusji, odmowę wydania wizy z powodu braku posiadania przy sobie starego, nieważnego paszportu oraz bilet WLOTOWY (nawet nie wylotowy, którego wymaganie jeszcze jestem w stanie zrozumieć) wydrukowany wg pana zbyt małą czcionką… Musiałam przedstawić też wyciąg z konta pokazujący, że mam na nim min. 10.000 zł – i screenshot nie wystarczył. Skończyło się na osobistej rozmowie z panią konsul. Wizę dostałam, ale w przyszłości już na pewno będę celować w inne ambasady. Jeślibyście byli jednak na Warszawę skazani, oto gotowy do wydrukowania wniosek wizowy.
  • Singapur, Bangkok – proces przebiega sprawnie i w luźnej atmosferze, bez żadnych zbędnych pytań, a na wizę czeka się 2 dni robocze. AKTUALIZACJA: Od maja/czerwca 2017 r. singapurska ambasada zaostrzyła zasady aplikowania o wizy :/
  • Kuala Lumpur – od dawna już wydają tylko wizy 30 dniowe (dotyczy to również wiz sosio-budaya, mimo, że wciąż można je normalnie przedłużać). Wymagają wyciągu z konta bankowego (nie określili, ile minimum pieniędzy trzeba na nim mieć, mówiąc, że „im więcej, tym lepiej”), maglowali mnie też przez kilka minut, wypytując co ja w tej Indonezji robię, z kim i czemu mam już tyle indonezyjskich wiz w paszporcie. Lepiej unikać.
  • Georgetown – niewielka i mało oblegana ambasada, pracują szybko i sprawnie i wizę można uzyskać tu nawet w ten sam dzień. AKTUALIZACJA: Doszła do mnie wieść, że w sierpniu 2017 r. nie wydają już tu wiz dłuższych niż 30dniowe :(

W popularnych destynacjach „visa-run” (patrz: Singapur) można znaleźć agenta, który za (niemałą) opłatą załatwi nam wizę w jeden dzień, bez konieczności odwiedzania ambasady i zostawania w mieście na noc.

 JAK WYGLĄDA PRZEDŁUŻANIE WIZ?

Wizę turystyczną 30-dniową, 60-dniową oraz socjalno-kulturową można przedłużyć w urzędzie imigracyjnym w każdym większym mieście Indonezji – w jednych łatwiej, w innych trudniej. Potrzebne nam do tego ksero paszportu (strona ze zdjęciem i z wizą) i bilet wylotowy, a do wiz 60-dniowych jeszcze list od sponsora i ksero jego KTP (dowód osobisty). Przedłużanie na własną rękę rozpocząć można nie wcześniej niż 13 dni przed datą ważności wizy i wiąże się to (w większości urzędów) z co najmniej trzema wizytami. Pierwszego dnia składamy wniosek, dwa dni później płacimy za wizę i zostawiamy odciski palców oraz zdjęcie (robią je na miejscu), a kolejnego (lub w niektórych urzędach, np. w Yogyakarcie, dwa dni później) odbieramy paszport. Każde kolejne przedłużenie (co kolejnych 30 dni) kosztuje 355.000 IDR.

Lista wszystkich urzędów imigracyjnych w Indonezji jest tu (wizy przedłużymy w tych z dopiskiem I i II kelas). Generalnie im dalej od „cywilizacji” (czytaj: na wschód), tym większa korupcja i być może trzeba komuś będzie dać w łapę. W niektórych miejscach urzędnicy wręcz celowo utrudniają ten proces, zmuszając nas do skorzystania z usług pośrednika. Wszędzie tam, gdzie są turyści, są i agencje, które (oczywiście za odpowiednią opłatą) załatwią to wszystko za nas. Do niedawna za przyjazny szaremu człowiekowi uchodził urząd w Yogyakarcie, jednak jakiś czas temu zmieniła się jego załoga i utrudnień jest coraz więcej – m.in. wprowadzono system numerków i obsługują tylko 30 osób dziennie, więc kto pierwszy ten lepszy, czasem numerki kończą się przed 9 rano.
Dość przyjazny jest urząd imigracyjny w Mataram na Lomboku – tam do przedłużenia wizy wystarczą dwie zamiast trzech wizyt.

O CZYM JESZCZE PAMIĘTAĆ?

  • Przy wjeździe do Indonezji musimy mieć paszport ważny minimum 6 miesięcy.
  • Wizy wyrabiane w ambasadach trzeba wykorzystać (tzn. przekroczyć granicę) w ciągu 90 dni od daty ich wystawienia.
  • Płacąc za wizę ‚on arrival’ na lotnisku warto mieć drobne płacąc w dolarach, inaczej resztę dostaniemy w rupiach po mało korzystnym przeliczniku. Płacić można oczywiście też w rupiach i innych walutach okolicznych krajów.
  • Niezależnie od rodzaju wizy, czy to na lotnisku, czy już w ambasadzie, najczęściej trzeba okazać bilet powrotny lub bilet na dalszą podróż. Na ogół na nic zdadzą się tłumaczenia, że nie wiemy, ile w Indonezji zamierzamy zostać, że chcemy z niej wypłynąć, a nie wylecieć – bilet lotniczy być musi i już. Ja, jako że nigdy nie wiem, kiedy dokładnie wylecę, robię nieopłaconą rezerwację biletu na którymś z polskich serwisów i drukuję potwierdzenie, celnicy rzucają tylko okiem na datę wylotu i nie wnikają w szczegóły, szczególnie widząc obcy im język. Oczywiście są też tacy, co sprawnie posługują się photoshopem, ale do oszustw namawiać przecież nie będę ;)
  • W przypadku przekraczania granicy w ramach ruchu bezwizowego biletów wylotowych raczej nie sprawdzają.
  • W kraju plasującym się w ścisłej czołówce najbardziej skorumpowanych państw świata mając pieniądze po nową wizę wylatywać też właściwie nie trzeba. Mam numer telefonu do celnika, który za zawrotną sumkę 2 milionów rupii oferował mi kiedyś wbicie mi do paszportu pieczątki wylotowej, wlotowej i nowej wizy bez konieczności wylotu do Singapuru. Za taką samą kasę chętniej zrobię sobie jednak od czasu do czasu zagraniczną wycieczkę ;)
  • Dzień wjazdu liczony jest już jako pierwszy dzień ważności wizy, co w praktyce oznacza, że wyjechać musimy już 29go dnia.
  • Przekroczenie czasu pobytu kosztuje przy wylocie 350.000 Rp za każdy nadprogramowy dzień.
  • Niektóre z ambasad i urzędów imigracyjnych dość restrykcyjnie przestrzegają zasad ubioru – w Jogji nieraz widziałam Australijki w plażowych sukienkach z odkrytymi plecami (aktualizacja – od niedawna wyrywkowo pilnują tu, żeby mieć zakryte buty/eleganckie sandałki i zakryte ramiona i kolana), za to w Kuala Lumpur nie wpuścili mnie do ambasady w eleganckiej bluzce z kołnierzykiem, ale bez rękawów. Zawracali też turystów w japonkach.
  • Na żadnej z tych wiz nie wolno legalnie pracować – nawet jeśli to praca online, z wynagrodzeniem na polskie konto. Odpowiadając w ambasadzie na pytanie o źródło finansowania kilku miesięcy w Indonezji, pamiętajcie o tym!

Masz doświadczenia z wyrabianiem wiz do Indonezji w ambasadach innych niż opisane? Daj znać w komentarzu!

Podobne wpisy:

128 komentarzy do posta Wizy do Indonezji. Jak? Gdzie? Za ile?

  1. Paulina Marciniak napisał(a):

    Kliknęłam ;-) Dziękuję, bardzo pomocny wpis ale mam indywidualne pytanie, będę bardzo wdzięczna za pomoc. 24 sierpnia przylatuje na Bali, ubiegałam się o wizę biznesową na zaproszenie kolegi (miałam zrobić dla niego film) wniosek został odrzucony w Warszawie. Potrzebne są jakieś dodatkowe pozwolenia z urzędu imigracyjnego, kolega próbuję to jakoś ogarnąć ale są problemy a data wyjazdu się zbliża. W związku z tym postanowiłam jechać na wizę turystyczną, w nadziei, że problemy na miejscu się rozwiążą. Mam jednak pytanie (wiza turystyczna to koszt 35 $ i pozwala na pozostanie w kraju na 30 dni licząc od dnia wjazdu?) Czy można ją od razu przedłużyć o kolejne 30 dni? Jeśli nie to gdzie mogę to zrobić później (tylko na lotnisku? w urzędzie?) po drugie pytanie: Mam bilet powrotny na 2 października czy nie będzie to problematyczne przy wjeździe zwłaszcza jeśli nie mogę przedłużyć wizy od razu? Przepraszam może to głupie pytania ale wolę mieć pewność, ostatnie doświadczenia z Ambasadą Indonezji w Warszawie uczą mnie, że nie wszystko jest logiczne … Pozdrawiam. Paulina

    • ukiman napisał(a):

      Bezpłatna wiza on arrival uprawnia do pobytu do 30 dni BEZ możliwości przedłużenia. Wiza on arrival płatna (za 35 USD), daje możliwość przedłużenia jej o 30 dni.

      • Emiwdrodze napisał(a):

        No nie do końca, do 30 dni to nie żadna wiza, a ruch bezwizowy. VOA tak jak pisze ukiman to 30 dni, które można przedłużyć na kolejnych 30 w urzędzie imigracyjnym (jak to jest w tekście opisane :)) między 13 a 7 dni przed upływem ważności wizy.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Oj tak, w Indonezji często logiki próżno się dopatrywać :P

  2. Agnieszka napisał(a):

    Nabyłam już wizę 60dniową w Ambasadzie w Warszawie (bardzo miło, w jeden dzień wszystko załatwione). I bardzo jej potrzebuję na praktyki, nie uznają tej on arrival. Chciałabym jednak jeszcze przed samymi praktykami, ale już po przylocie do Jakkarty skoczyć do Singapuru. I tu pojawia się problem. Mogę zażyczyć sobie przybicia pieczątki uprawniającej mnie do jedniodniowego pobytu, po czym wyjechać na cztery dni i wracając „aktywować” właściwą – 60dniową wizę? Lub, jeżeli to niemożliwe, czy mogę nie mieć wizy, żeby nie wychodząc z lotniska przesiąść się z samolotu do Jakkarty na taki do Singapuru?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Cieszy mnie, że masz dobre doświadczenia z warszawską ambasadą, oby to była zapowiedź zmian na lepsze ;)
      Miałam kiedyś identyczną sytuację, bo po wyrobieniu nowej wizy w SGP dowiedziałam się, że nagle muszę lecieć do Polski, wpadłam więc do Jogji tylko zgarnąć kilka rzeczy i udało mi się wtedy wlecieć bez wizy kiedy już miałam sosio-budayę w paszporcie, ale celnicy (na lotnisku w Jogji, ci w Dżakarcie są z mojego doświadczenia jeszcze mniej ogarnięci w sprawie przepisów wizowych) bardzo marudzili, mówiąc, że tak nie można, dyskutowałam z nimi dość długo, w końcu zadziałała ściema, że pan w singapurskiej ambasadzie zapewniał mnie, że nie będzie z tym problemu :P Zależy to więc pewnie od celnika, Indonezja niestety nie ma spisanych na papierze jasnych reguł odnośnie wiz i ich przedłużania, więc każdy interpretuje je sobie na swój sposób :( Sosio budaya jest single entry, więc wjeżdżając na niej na cztery dni, przepadnie Ci całe kilka miesięcy.
      Przesiadka też nie jest niestety możliwa o ile obu lotów nie masz na jednym bilecie, bo musisz najpierw po wylądowaniu przejść przez imigrasi, odebrać ewentualny bagaż, potem się odprawić i przejść przez imigrasi kolejny raz.

      • Agnieszka napisał(a):

        Dziękuję bardzo za tak szybką i dokładną odpowiedź! :)

        No to niestety zwiedzanie Singapuru tym razem przepadnie. Chyba trochę się boję własnej interpretacji celników. :( Ale za to mam kilka dni więcej na Jawie!

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Też jest tu co robić :)

  3. Tomek napisał(a):

    Cześć, dzięki za obszerny opis. Pamiętasz ile zajęło Ci wyrobienie wizy w Singapurze? Na stronie ambasady jest napisane:
    „Time:
    Processing time: 2 working days.
    Submission: 09.00am – 12.00pm (Monday – Friday) Public Holiday closed
    Collection: 03.00pm – 05.00pm (Monday – Friday) Public Holiday closed”
    Wniosek chce złożyć w poniedziałek i zastanawiam się czy te dwa dni oznaczają że wizę będę mógł odebrać już we wtorek czy w środę.
    Muszę kupić bilety i zastanawiam się czy ryzykować składając wniosek w poniedziałek, a wylot mając środę – boje się że może im się coś obsunąć i nie będę miał wizy.
    Dzięki!

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Dokładnie tak jak piszą – aplikując w poniedziałek wizę odbierasz w środę popołudniu, sprawdzone wielokrotnie, gdzie jak gdzie ale w SGP jak w Szwajcarii wszystko jest na czas ;) Weź jednak pod uwagę, że 1go maja czy czerwca zaostrzyły się tam zasady wyrabiania wiz (jestem świeżo po wizycie), jeśli aplikujesz o sosio-budaya, teraz wymagają oryginalnego listu sponsora z materaiem (znaczek skarbowy) i podpisem sponsora na nim, nie wydają już też wiz turystycznych z możliwością przedłużenia ponad 60 dni.
      No i ambasada zamknięta jest w indonezyjskie i singapurskie święta, sprawdź więc kalendarz, bo w najbliższych tygodniach szykuje się ich trochę.

  4. Wyzel napisał(a):

    Czesc, czy sa jakies klopoty przy wjezdzie z tytulu wizy izraelskiej w paszporcie?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Piszą, że absolutnie nie – wystarczyło wpisać zapytanie w googla :) Sporo Indonezyjczyków podróżuje do Izraela i nawet Izraelczycy mogą na specjalnych zasadach do Indonezji wjechać. Za to ponoć Malezja drąży ten temat bardziej przy wjeździe.

      • Wyzel napisał(a):

        Dziękuję. No właśnie różnie piszą stąd moje pytanie. A tak krytykowana Ambasada w Wwie na pytanie wysłane w niedzielę o dziwo odpisała w poniedziałek z samego rana, cytuję: ‚Nie ma problemow, mozna jedzie do indonezji. Dzial konsularny.’
        Może więc prawdziwa ‚dobra zmiana’ dotarła do nich :-)
        Pozdrawiam

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Nie osądzałabym na podstawie jednego maila, wciąż słyszę narzekania na nią ;) Pozdr!

  5. Mario napisał(a):

    Hej, dzięki za praktyczny wpis. Mam jedno pytanie – co w sytuacji, gdy chcemy podróżować pomiędzy wyspami? Mam wizę na 30 dni, wypływam jachtem z jednej i płynę na drugą. Ale płynę kilka dni. Czy ten czas dolicza się do wizy? Czy może wypływając dostaje pieczątkę i wpływając muszę np. znowu płacić za wizę OA?

  6. Emilia napisał(a):

    Witaj,

    Mam pytanie, lecimy pierwszy raz do Dżakarty ( przez Qatar – Doha), mamy wykupiony bilet powrotny na 5 maja a wylot z Warszawy 20 marca— > w sumie 1,5 miesiaca.
    1.Czy warto zalatwic odrazu wizę 60 dniowa w ambasadzie w Warszawie (czy trzeba osobiście się stawić ?)
    2.Czy lepiej na miejscu na 30 dni a potem przedluzyc o kolejne 30 dni ? ( nie wiemy czy bedziemy opuszczac Indonezje…..
    3. Czy wystarczy samo przeroczenie granicy by potem móc znow wrocic do Inonezji na 30 dni ?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      1) Moja opinia o warszawskiej ambasadzie chyba dość jasno z tekstu bije ;) Choć jeśli lecicie pierwszy raz i typowo turystycznie to nie powinni wam robić większych problemów. Stawić się trzeba osobiście, chyba, że skorzystacie z jakiejś agencji, ale to kosztować będzie więcej.
      2) Przedłużanie ma ten minus, że trzeba być w jednym miejscu co najmniej 4 dni i wiąże się to z 2-3 wizytami w urzędzie imigracyjnym (w Jogji np. aplikując w poniedziałek wcześnie rano, paszport odbiera się w czwartek popołudniu, na Lomboku z tego co pamiętam jest to jeden dzień szybciej)
      3) Tak, choć ponoć malezyjscy/singapurscy celnicy już się wycwanili w tych visa runach z Indonezji i nieprzychylnie na nie patrzą, lepiej więc im nie mówić jaki jest cel wjazdu do ich kraju.

  7. Gosia napisał(a):

    hej Emi, przylatuję do Indonezji na początku kwietnia z Singapuru do Yogyakarty, a potem wylot z Bali. Chciałabym dopytać czy lotnisko w Yogyakarta jest obecnie bezwizowe? Piszesz w poście, że wizy zostały zniesione w kwietniu 2016 ale link z listą lotnisk nie działa, a w internecie ciężko znaleźć jakieś aktualne informacje. Czy mogłabyś to potwierdzić? :)
    Dziękuję i pozdrawiam, Gosia

  8. Kacper napisał(a):

    Cześć, znasz może jakieś agencje/biura podróży w Yogji, która świadczy usługi „lokalnych hostów”? Wybieram się tam teoretycznie za 3 tygodnie i chciałbym sobie taką wizę wyrobić.

    Pozdrawiam!

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Niestety nie pomogę, bo nigdy takich agencji nie szukałam, prawie od samego początku sama wszystko załatwiam. Wiem, że kiedyś była taka jedna na Jl. Prawirotaman, ale już się tym nie zajmują. Zresztą odkąd tu jestem to co roku zmienia się załoga w urzędzie imigracyjym, sprowadzają do pracy ludzi z innych indonezyjskich miast ponoć właśnie po to, żeby zapobiegać znajomościom i łapówkom.

  9. Ania napisał(a):

    Hej, przymierzam się do wyjazdu do Azji. Plan zacząć od Indonezji. Miało być do 30 dni, a potem dalej np Malezja, Tajlandia. Czy myślisz, że byłoby możliwe jakbym przed upływem 30 dni wyleciała z Indonezji np na 2 tygodnie do Malezji, a potem wróciła na kolejne 30 dni?
    Czy do ruchu bezwizowego potrzebuję mieć wykupiony lot lub coś innego pokazującego, że opuszczę Indonezję przed upływem tych 30 dni? W Tajlandii się wypełnia taki niebieski papierek i tam trzeba wpisać nr lotu o ile pamiętam – stąd moje pytanie.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      hej, a czemu miałoby to nie być możliwe? Każda wizyta bez wizy to max. 30 dni. Bilety wylotowe sprawdzają wyrywkowo, lepiej mieć.

  10. Dorota napisał(a):

    Hej Emi,
    Super wpis. Dostałam linka z polecenia Twojego bloga! :)
    Mam parę dodatkowych pytań i proszę o poradę ;)

    Moja sytuacja: Wyjeżdżam do Indonezji – Bali – 16 stycznia. Chcę zostać 6 miesięcy. I zastanawiam się jak to ogarnąc ;P

    Czy powinnam aplikować od razu o wizę tutaj w Warszawie? (po przeczytaniu Twoich przebojów z ambasadą i wszystkim co trzeba pokazać to trochę mnie to przeraża ;)

    Aaa i
    1a) Czy ta wiza 60 dni WIZA SOCJALNO-KULTUROWA (SOSIO-BUDAYA) to są takie same koszty co wiza 60 dni turystyczna wystawiona w ambasadzie?

    1b) Ile to znaczy długo się czeka? Czy w ogóle zdążę przed wylotem jeśli się zdecyduje?

    1c) rozumiem ze juz do ambasady jade z biletem wylotowym 6 miesiący w przód?

    Druga opcja, na która zastanawiam się czy jest w ogóle mozliwa: że jadę na tą VOA na 60 dni i potem wylatuje z kraju np. Do Singapuru i tak robię co dwa miesiące? Czy to możliwe?

    Trzecia opcja, na która zastanawiam się czy jest w ogóle możliwa: Jadne na wizie VOA na to co moge byc max na 60 dni. I bedąc juz tam na miejscu aplikuje o wizję na 60 dni + mozliwosc przedluzenia o kolejne 4 miesiace? (bo mysle ze moze bedzie sprawniej niz w Warszawie:)

    Z góry dziekuje za pomoc!

    • Emiwdrodze napisał(a):

      hej Dorota,
      odpowiadając na Twoje pytania:
      1a) tak, kosztuje tyle samo
      1b) Ja czekałam jakieś 5 dni, musiałam niemal codziennie jeździć do ambasady dowozić kolejne dokumenty, bo co chwilę do mnie dzwonili, że czegoś jeszcze im brakuje (w porównaniu z innymi ambasadami, w których miałam już okazję wyrabiać te same wizy to jakiś horror), koniec końców wezwali mnie na osobistą rozmowę z panią konsul. Wizę kazali mi odebrać dosłownie kilka godzin przed moim wylotem, chamsko ustalili mi taki termin na styk, pytając się wcześniej o której lecę. Słyszałam o kilku innych osobach, które miały z tą naszą warszawską ambasadą podobne albo i gorsze przeboje, ale znam też takich, którzy bez problemu dostali wizę szybciutko – z tego co wiem nie lubią ludzi, którzy w Indonezji spędzili już dłuższy czas i paszport mają pełny wiz, jeśli wyrabiasz ją pierwszy raz to raczej powinno pójść gładko.
      1c) Tak, może być albo 6 albo te 2 miesiące wprzód, jeśli masz go naprawdę kupować, a nie tylko spreparować jak to niektórzy robią to lepiej od razu na za 6 miesięcy oczywiście :)

      Ta Twoja druga opcja też ma sens, ale jest bardziej kosztowna, bo loty tutaj nie są wcale tak tanie jak Ryan czy Wizz Air w Europie. Poza tym były już w ostatnich miesiącach przypadki wkurzonych singapurskich celników, którzy odmawiali wjazdu do kraju ludziom, którzy przylatywali z Indonezji tylko na jednodniowy visa run.

      Trzecia opcja: aplikować musisz poza Indonezją, więc po pierwszych 60dniach i tak musiałabyś wylecieć. Jak już pisałam wyżej, polecam w tym celu Singapur :)

      • Dorota napisał(a):

        Hej Emi,

        dziękuje za tak obszerną odpowiedz! :)

        Czy w tej visie on arrivial na max 60 dni to tez musze miec kupiony bilet powrotny?

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Teoretycznie tak, w praktyce to zależy od celnika, na którego trafisz, na ogół ich nie sprawdzają, ale zdarza się, więc lepiej mieć.

      • ukiman napisał(a):

        „z tego co wiem nie lubią ludzi, którzy w Indonezji spędzili już dłuższy czas i paszport mają pełny wiz”

        Czyli jednym słowem – nas tam nie chcą (takich, którzy chcą pobyć dłużej / „pożyć”)?
        Temat rasizmu (choć może to zbyt mocne słowa) to niezbyt przyjemna sprawa – w Polsce to my jesteśmy rasistami, a tam – oni?

        „Poza tym były już w ostatnich miesiącach przypadki wkurzonych singapurskich celników, którzy odmawiali wjazdu do kraju ludziom, którzy przylatywali z Indonezji tylko na jednodniowy visa run.”

        Co wtedy się dzieje? Nie wpuszczają Cię do Singapuru i …?

      • Emiwdrodze napisał(a):

        No nie chcą nas :( Boją się, że Indonezyjczykom pracę zabierzemy czy coś. Chyba każdy inny azjatycki kraj ma przyjaźniejszą od Indonezji politykę wizową.

        Indonezyjczycy są strasznymi rasistami, to bez dwóch zdań, mieszkańcy jednej wyspy dyksryminują tych z wyspy sąsiedniej, nie mówiąc już o białych turystach…

        Kilka miesięcy temu głośno było o przypadku Holendra, który przy okazji visa run do SGP utknął w areszcie w strefie neutralnej na coś koło miesiąca, bo miał już w paszporcie wbitą pieczątkę wyjazdową z Indonezji, a nie chcieli go wpuścić do Singapuru, nie wiem jak sprawa się zakończyła, ale już to brzmi mocno nieprzyjemnie.

  11. Niclepszego.com napisał(a):

    Emi! Dzieki za te wszystkie posty! My dzis wyladowalismyw Indonezji (Surabaya) na 2 miesiace i nie ukrywam – duzo wiedzy czerpiemy wlasnie od Ciebie! Dzieki wiec! Pozdrawiam z Probolingo!

  12. Łukasz napisał(a):

    Mam pytanie, planuje wylot na Bali w przyszłym roku na około 3 miesiące, z tego co wyczytałem na blogu mogę otrzymać wizę w ambasadzie na 60 dni = i teraz jest pytanie czy już przy składaniu wniosku muszę mieć bilet wlotowy bądź wylotowy?
    I ile mniej więcej się czeka na wizę w Polsce? I czy bez „sponsora” jestem w tanie ją przedłużyć max o 30 dni, czyli razem 3 miesiące.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Cytuję fragment tekstu „Aplikując musimy mieć (…), jak przy innych wizach, bilet wylotowy.” Mi ostatnio wyrobienie wizy w Warszawie zajęło cały tydzień (i wymagało ode mnie pięciu wizyt w ambasadzie). Zamiast szukać sponsora możesz skorzystać z agencji, ale oczywiście nic za darmo ;)

  13. Ina napisał(a):

    Hej, aplikujac o wize 60 dniowa musze przedstawic bilet wylotowy przed uplywem waznosci wizy(2 miesiecy), ale planuje zostac dluzej, 3-4 miesiace….jak to rozwiazac? jak ty sobie radzisz z kazdym kolejnym przedluzeniem wizy?

  14. Ania napisał(a):

    hej, w niedzielę przylatuję do Dzakarty, tam zostaje aż do konca ich wakacji (jakies 10 dni) i później lecę do Singapuru wyrobić wizę pracownicza na 6 miesiecy i spowrotem do Dzakarty. Chcialam najpierw wyrobić wizę pracownicza ale ambasada w Singapurze caly przyszły tydzień jest zamknieta. Czy mogę na te poczatkowe 10 dni zostać w Indonezji bez wizy?

  15. Łukasz Kozłowski napisał(a):

    Za tydzien wylatujemy do Indonezji -w Jakarcie jestesmy 4. Lipca wieczorem i od razu lecimy na celebes – tam jesteśmy 5., wracamy z Jakarty 3. Sierpnia.
    Myślisz ze wystarczy to zrobic na pieczatkach w paszporcie i ew. Zapłacić karę, czy jakoś inaczej?
    Pozdrawiam;)
    W planie mamy jakieś 10 lotów i odwiedzenie Celebes, Bali, wysp Gili, Lomboku i na koniec Jawy;)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Trochę za dużo zachodu z przedłużaniem płatnej wizy czy wyrabianiem 60dniowej wg mnie, ja tam bym wolała dopłacić te 300k (jeśli faktycznie wyjdzie wam o dzień za dużo) i mieć z głowy. Ale z tego co ja liczę to mi wychodzi, że 30dni wam mija dokładnie do 3go sierpnia.

      • Łukasz Kozłowski napisał(a):

        Chciałem sie tylko upewnić, tak właśnie zrobimy! Dziekuje.

      • Hej, mam pytanie jak to jest z tymi nadprogramowymi dniami. My lecimy na Bali, ladujemy 29.06 a wylatujemy 1.08,wiec mamy 3dni więcej niż 30. Wystarczy zapłacić po 900.000rp i nie robią kłopotów? Czy wbić na lotnisko po miesiącu i spędzić tam 2dni? :)

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Teraz kasują już 350k, a nie 300k za każdy dzień. Wystarczy zapłacić, o ile w ogóle celnik doliczy się tych nadprogramowych dni ;) Z doświadczenia wiem, że spora część z nich słabo zna zasady wizowe i nie ogarnia rzeczywistości (welcome to Indonesia ;)), więc łatwo ich zagadać ;) Nie sądzę, żeby pozwolili Wam się odprawić 2dni przed lotem :P Na większych lotniskach max. dla lepszych linii to 12h przed.

  16. Life Designer napisał(a):

    A co jeśli jednak chcielibyśmy legalnie pracować? Lub też nielegalnie nie narażając się przy tym na problemy ;)?

  17. artur t napisał(a):

    Witam, jak zrobic taka nieoplacona rezerwacje lotu ? ;p

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Wygoogluj „płatność za loty przelewem” czy coś w tym stylu. Wtedy po wstępnej rezerwacji masz 24h czy tam 48h na przelew, a potem transakcję anulują. Ponoć są też serwisy za niewielką opłatą takie nieopłacone rezerwacje robiące, ale teraz nie pamiętam ich nazw.

      • artur t napisał(a):

        Ok, dzieki. Rozumiem,że nawet jesli tylko na 30 dni jade na ruchu bezwizowym, to musze okazac bilet powrotny, czy doszukuje sie dziury w calym?. Dzieki z gory ;p

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Teoretycznie tak, ale w praktyce (z mojego doświadczenia i z tego co słyszę) rzadko go sprawdzają. Dla spokoju ducha spreparowałabym go sobie jednak ;)

  18. Marcin napisał(a):

    Jestem w Indonezji bez wizy (sama pieczatka w paszporcie). Omylkowo zakupilem bilet powrotny na 31 dzien mojego pobytu (nie policzylem dnia wjazdu jako numer 1) czy oznacza to ze bede musial zaplacic dodatkowo 300.000 rupii czy lepiej opuscic kraj na 24 godziny

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Ja tam bym próbowała, a nuż się nie doliczą, a w razie co 300 k to przecież mniejsza strata niż opuszczenie kraju na 24h, za nowy lot w obie strony o wiele więcej zapłacisz… No chyba, że jesteś na Timorze czy Kalimantanie i chcesz granicę przekroczyć pieszo, tylko w tych dwóch przypadkach wyjdzie taniej.

  19. Justyna napisał(a):

    Hej, mamy w planach lecieć na Bali na 3 tygodnie, a w międzyczasie poleciecieć na 3 dni do Australii. Czy w takim wypadku potrzebujemy wizy? Jak wtedy się liczy te 30 dni?

  20. Marek Nogaj napisał(a):

    hehe ja się dałem złapać na darmową VOA(lipiec 2015) , po przejściach w Singapurze, bo wulkan się wkurzył i wszystkie loty odwołane :) nieco wymęczony dotarłem na Denspasar gdzie prześliczna i przemiła urzędniczka wbiła mi bezpłatą 30 dniwową pieczątkę i ze zniewalającym uśmiechem kilkakrotnie zapewniła mnie że absolutnie nie będzie żadnego problemu z przedłużeniem :)))))))))))))))))))))))))))) no ale cóż, gdy termin się kończył , co się okazało, tej wizy nie można prolongować ( jest to nawet, na owej pieczątce napisane, ale trzeba użyć lupy żeby to dostrzec, a jak już napąknołem byłem nieco wymęczony), więc ze szczęścia niemal ucałowałem ową urzędniczkę, nie polecam, bo można w pudle skończyć :))))))))))), tak więc nie jest możliwe przedłużenie owej wizy, nie pomogą żadne „prezenty”, próbowałem to zrobić na zach. Lombok w pobliżu Mataram gdzie zamierzam osiąść przynajmniej na kilka lat, ale w sumie to i nawet lepiej bo przy okazji poobijałem się trochę po Malezji no i po Singapurze , tylko kosztowo nie za fajnie wyszło :) I właściwie lubię to ich „jutro” „potem”, przyjechałem do Indonezji cholernie znerwicowany, zestresowany itd. , itp. po czterech miesiącach pobytu jestem w końcu wyluzowany :)))))))))))))))))))))))))))))))))))nareszcie nie jestem już w pernamentnym pośpiechu :))))))))))) Teraz niestety znowu w Polsce, ale gdy tylko pozałatwiam wszystkie moje sprawy, pakuję plecak i wracam na Lombok, mam już tam kawałeczek ziemi idealny na domek i nawet muzułańską żonę ( cholerka sam musiałem zostać muzułmaninem :D ), to bardzo ułatwia życie :) no ale zawsze będę bule, pomimo że przy tamtejszym słoneczu jestem ciemniejszy niż większąść tubylców, to przy moim wzroście 186 cm ni jak nie mam szans rozpłynąć się w tłumie :))))))))))))))))
    P.S
    Ciekawy pomysł z kawą, osobiście mam plan na nieruchomości , ale kawa mnie zainteresowała :), jeżeli planujesz to jeszcze jakiś czas pociągnąć to może dobrym pomysłem by było nawiązać jakiś kontakt ? hę ? Pozdrowienia :)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Oj tak, uśmiechać się to oni umieją ;) Bez przesady z tym pudłem, za zasiedzenie się na nieważnej wizie płaci się 300k za każdy dzień i tyle, mało to nie jest, ale to czysta formalność.
      P.S. To ich „wyluzowanie” po jakimś czasie może Cię zacząć wkurzać jak zabierzesz się za biznes tutaj, uprzedzam ;)

  21. Piotr Goroh napisał(a):

    Rewelacja, moze wroce po 5 latach. Pozostaje polowac na jakies promocje AirAsia!:)

  22. Szymon Król napisał(a):

    i tak bym chyba kupił chociaż raz wizę :D

  23. Paulina Muszyńska napisał(a):

    Super, bo czytam książkę od Ciebie i ruszam! :)

  24. Domi napisał(a):

    Właśnie wróciłam z kantor imigrasi w Dżakarcie. Do przedłużenia 60 dniowej wizy turystycznej poprosili mnie o surat domisili. Z tego co zrozumiałam to zaświadczenie od władz rejonu, że gdzieś mieszkam. Tak szybko się zmieniają przepisy czy ta pani w kantor po prostu chce mi stworzyć problem? Będę wdzięczna za podpowiedź. Wylot do Polski mam za miesiąc i chyba nie mam wyjścia i po prostu wylecę do Singapuru.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Na ogół (o ile oczywiście ma się indonezyjskiego sponsora) o nic takiego nie proszą, pierwsze słyszę. Może wystarczy takie pisemko od hotelu, w którym mieszkasz/właściciela miejsca, które wynajmujesz?

      • Domi napisał(a):

        Miałam sponsora i potwierdziłam jeszcze u wizowego agenta. Faktycznie potrzeba ten surat domisili. Także na przyszłość dla innych. To samo w przypadku socio budaya i tu wymagają listu od szkoły gdzie się uczy języka zamiast od personal sponsor. Wypad do Singapuru to była opcja „mniej zachodu”

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Albo to jakaś nowość, albo wymysł dżakarckiego imigrasi… Jutro wybieram się do imigrasi w Jogji pierwszy raz od lutego, więc zobaczymy, czy też wprowadzili jakieś zmiany, mam nadzieję, że nie!

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Ufff, nastraszyłaś mnie, ale byłam dziś w moim imigrasi i tu nic się nie zmieniło, nie potrzebowałam żadnych dodatkowych pisemek, widać zależy od urzędasa :/

    • Klaudia napisał(a):

      O, to ciekawe! Właśnie dostałam świeżutką wizę kulturową, będę musiała o tym pamiętać. Dzięki :)

  25. Aleksandra Supranowicz napisał(a):

    To jest bardzo dobra informacja. Wcześniej tylko niektóre lotniska to miały. Trzeba tylko pamiętać, że tego rodzaju wizy nie można przedłużyć. Więc jeśli ktoś chciałby przedłużyć pobyt, to musi wykupić wizę on arrival od razu niestety.

  26. Super bo w przyszlym roku wybieramy sie ponownie :-)

  27. Etta Place napisał(a):

    osz skubani. a my jeszcze płaciliśmy. zaledwie kilka tygodni temu.

  28. Pawel Kazimierski napisał(a):

    29.03 juz działało w Dżakarcie ;)

    • Emilia Smolka napisał(a):

      Na 5 lotniskach działało od dawna, w tym w Dżakarcie – dlatego napisałam „żegnajcie tranzyty w Dżakarcie” :) Nowość polega na wprowadzeniu ruchu bezwizowego na WSZYSTKICH międzynarodowych lotniskach co jest na blogu dokładnie wytłumaczone.

  29. lina napisał(a):

    Czy cos sie zmienilo jezeli chodzi o dokumenty potrzebne do przedluzenia wizy 30 dniowej w Yogyakarcie? Czy wystarczy tak jak piszesz ksero paszportu i bilet wylotowy. Gdzies czytalam o zdjeciach paszportowych? Mozliwe? A ten bilet wylotowy, wystarczy np. do Singapuru, czy musi byc powrotny do naszego kraju. Pozdrawiam

    • Emiwdrodze napisał(a):

      O żadnych zmianach mi nic nie wiadomo – xero strony ze zdjęciem, z wizą i z pieczątką wjazdową. O zdjęciu pierwsze słyszę, a bilet byle był za granicę – przecież nie każdy Polak musi do Polski wracać :) Chyba tylko w warszawskiej ambasadzie chcą bilet powrotny koniecznie do Polski (tak mi przynajmniej jedna dziewczyna doniosła), ale tam w ogóle dziwne mają obyczaje. No i najlepiej pojawić się tu w imigrasi wcześnie rano, najpóźniej o 8:30, bo od niedawna wydają tylko 30 numerków dziennie, więc kto pierwszy ten lepszy.

  30. sylwia napisał(a):

    Hej! Mam pytanie odnosnie paszportu tymczasowego. Planuje wyjazd na Bali na przelomie kwietnia/ maja . Moj paszport traci waznosc w sierpniu. Czytalam gdzies, ze z paszportem tymczasowym moge miec gdzieniegdzie problemy…czy masz moze jakiekolwiek informacje na ten temat?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Wiem tylko, że nawet w przypadku normalnego paszportu niektóre kraje wymagają, aby był ważny min. 6 miesięcy dłużej, ale może z tymczasowym jest inaczej – chociaż ciężko mi sobie wyobrazić, że indonezyjscy celnicy rozróżniają paszport normalny od tymczasowego :P W ambasadzie nic nie wiedzą?

  31. Patrycja napisał(a):

    W tresci wyczytalam, iz na zadnej z wiz nie mozna pracowac. Jakie dokumenty trzeba posiadac aby podjac prace?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Przede wszystkim najpierw trzeba MIEĆ pracę. Firma płaci za wizę (sporo – ok. 1200$, dlatego mało kto zatrudnia tu obcokrajowców) i jej wyrobienie trwa nawet kilka miesięcy.

  32. forman napisał(a):

    Czy wlatując do Indonezji w maju 2016 przez lotnisko w Yogyakarta skasują mnie za wizę?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Nie wiem co będzie w maju, ale na chwilę obecną tak, trzeba kupić VOA za 35$. Może do maja się coś zmieni :)

      • forman napisał(a):

        Dzięki za informacje, w takim razie rezerwuje lot przez Dżakarte do Yogi…, wprawdzie 4 godziny dłużej ale 35 w kieszeni no i chyba nie zapłace za bagaz rejestrowany lecąc Lionem :)

  33. Domin napisał(a):

    1 marca wybieram się do Indonezji:
    lot Waszawa -Jakarta , potem mam jeszcze loty wewnątrz Indonezji:
    Jakarta – Yogyakarta
    Yogyakarta – Jakarta
    Jakarta – Ternate
    Ternate – Jakarta
    i powrót do Polski: Jakarta -Warszawa
    Czy wobec tego że Yogyokarty i Ternate nie ma na liście ruchu bezwizowego, będę musiał kupić wizę na lotnisku w Jakarcie?
    (mój pobyt w Indonezji to 10dni)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Przekraczasz granicę indonezyjską w Dżakarcie i tu dostajesz wizę, opuszczasz kraj też przez Dżakartę, która obsługuje ruch bezwizowy. Celników nie interesuje dokąd udajesz się dalej lotami krajowymi.

  34. Klaudiusz Adamczyk napisał(a):

    Emi ! Z Jakarty planuje wyleciec do Yogyakarty. To oznacza ze bede musial kupic na lotnisku w Jakarcie wize za 35$ ?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Z Dżakarty do Jogji lecisz lotem krajowym, nie przekraczając granicy, ten lot nie ma więc żadnego wpływu na wizę.. ;) Nie wiem czy będziesz musiał kupić VOA, bo nie znam Twojego planu podróży – to zależy którędy i po jakim czasie później opuszczasz Indonezję.

  35. Adam napisał(a):

    Dzięki wielkie za informacje. W tym wypadku spokojniej będę leciał, jako że budżet mocno ograniczony mam i większość trasy przemierzamy autostopem.

  36. Adam napisał(a):

    Czesc. Za 2 dni lece na Sumatrę z Kuala Lumpur i pewnie tam zostanę przez prawie miesiąc. Jednakże pod koniec marca znowu lece do Indonezji, tym razem na Bali. W związku z tym mam pytanie czy będę musiał wtedy wyrabiać wizę on arrival czy też w związku z tym że to osobny wyjazd znowu dostaje się w ramach ruchu bezwizowego na 30 dni? Pozdrawiam i z góry dziękuje ;)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Żadnych ograniczeń w ilości bezwizowych wjazdów z tego co wiem nie ma, więc darmowa 30tka jak najbardziej Ci przysługuje :)
      Żeby się upewnić zawsze możesz zapytać celnika przy pierwszym wylocie :) Pozdr!

  37. Natalia napisał(a):

    Hej! Chcemy spędzić z mężem 16-dniowy urlop na przełomie lutego i marca na Jawie (może Bali), jednak zastanawiamy się czy pora deszczowa, o której rozpisują się blogerzy nie zmieni tej podróży w koszmar ;) Czy jest tak uciążliwa, że większość atrakcji Jawy będzie dla nas niedostępna bądź utrudni swobodne poruszanie się i zwiedzanie? Czy wybrać lepiej w tym czasie inny azjatycki kierunek? Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Hej, ciężko przewidzieć jak będzie w tym roku wyglądała reszta pory deszczowej, bo obecnie jest susza, mimo że powinno lać bez przerwy. El Nino nieźle namieszał! Wszyscy się zastanawiają, czy po prostu zacznie się później, czy w ogóle jej nie będzie. A jeśli już pada to w zależności od natężenia może być ok (ulewa przez parę godzin dziennie, a rano wciąż słoneczko, wtedy dobrze wcześnie wstawać i podróżować się da bez problemu) albo fatalnie, bo są dni, kiedy padać praktycznie nie przestaje – wtedy odpadają np. wspinaczki na wulkany. Niestety, w tym roku przynajmniej na Jawie Centralnej to ruletka.

  38. Dawid napisał(a):

    Chciałem właśnie napisać coś o indonezyjskich wizach na swoim blogu, ale widzę, że wyczerpałaś temat, więc nie będę powielał tych informacji. Świetny i bardzo rzetelny tekst.

  39. ewab napisał(a):

    Emi, przylatuję z Kuala Lumpur do Yogykarty na 3 dni ,potem lecę na Bali na 2 tygodnie , czy zostanę wpuszczona w Yogykarcie bez wizy, czy powinnam wyrabiać wizę w Kuala lub Georgetown.

    • Emiwdrodze napisał(a):

      W Jogji niestety ruch bezwizowy wciąż nie działa, ale możesz tu kupić VOA na 30 dni za 35$, którą potem w razie czego przedłużysz na kolejny miesiąc.

  40. Yaaa napisał(a):

    Super strona z fajnymi informacjami. Mam pytanie do osób zorientowanych lub autorki- czy tą wizę dostaje się od ręki (pieczatka jak każda inna), czy aplikuje się o nia na lotnisku i czeka (jesli tak to ile?). Bo planuje lot przesiadkowy – np. Singapur – Dżakarta – i dalej gdzieś. I nie wiem ile czasu przeznaczyć na „ew. problemy wizowe”

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Jeśli mówisz o VOA, dostaje się ją od ręki po uiszczeniu opłaty. Czasem swoje trzeba w kolejce na lotnisku wystać, ale to kwestia max. pół godziny. Nie jest to pieczątka a spora naklejka.
      Jeśli natomiast chodzi Ci o ruch bezwizowy (nie wizę) to jest to tylko pieczątka wjazdowa u celnika, szybko i sprawnie.

  41. Mariano napisał(a):

    Z tymi wizami lepiej jednak być ostrożnym.
    Poczytajcie:

    http://dzakarta.msz.gov.pl/pl/p/dzakarta_id_a_pl/informacje_konsularne/wizy_do_indonezji/

    Pozdrawiam

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Dzięki za linka, fakt, w Indonezji przepisy potrafią zmieniać się szybko i być różnie interpretowane. Sama się już przekonałam, że co urząd imigracyjny to inne wymagania odnośnie przedłużania wizy :/ Już aktualizuję tekst.

  42. Mariano napisał(a):

    A dodam komentarz. Fajna robota, na temat. Wylatujemy z żonką 20 stycznia do Kuala, a wracamy do Polski 27 lutego, ale nie wiemy skąd :D

    • Emiwdrodze napisał(a):

      A dziękuję, komentarze zawsze mile widziane :) To teraz już chociaż wiecie jak ogarnąć wizy w razie jakbyście się zapuścili do Indonezji, udanej podróży!

      • Johned napisał(a):

        Witam!Dzwoniłem dzisiaj do wydziału wizowego ambasady Indonezji w Warszawie i otrzymałem wiadomość,że od miesiąca Polacy nie muszę w ogóle płacić za wizę,bez względu na miejsce wyjazdu.Czy ktoś to potwierdzi?

      • Emiwdrodze napisał(a):

        hej, ja nic o tym nie wiem, ale wszystko możliwe, przepisy zmieniają tu sobie jak im się żywnie podoba z dnia na dzień bez wcześniejszego uprzedzania. W tym przypadku byłoby to akurat na korzyść :) Ale rozumiem, że nie mówisz o wizie tylko o ruchu bezwizowym przy pobycie do 30 dni? W wizach żadnych zmian nie ma, to śledzę na bieżąco.

  43. Emil Krajewski napisał(a):

    A jak wygląda sprawa przedłużana wizy w Denpasar? Mam nadzieję, że nie robią problemów :)

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Tak szczerze? Słyszałam niezbyt fajne historie o tym urzędzie.. Ale osobistych doświadczeń nie mam, może się wypowie ktoś, kto ma? Nie masz Emil możliwości przedłużyć gdzieś na Jawie?

  44. Piotr Goroh napisał(a):

    30 dni to troche malo na Indonezje, ale $35 zostaje w kieszeni, ja jak nastepnym razem tam zajade to jednak 2×30 wezme. pzdr

  45. Aga napisał(a):

    Czy vise VOA można przedłużać w nieskończoność? ;) Tzn. mogę być pół roku w Indonezji, jeśli co miesiąc zrobię sobie zgrabną, krótką wycieczkę za granicę? Super info z pracą zdalną w Polsce!

    Nie rozumiem problemu… Przecież turyści zostawiają tu gruba forsę, co za problem? :/

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Też tego nie rozumiem! Ale nie szukaj logiki w Indonezji ;) W teorii nie ma żadnego limitu, ale z każdą kolejną wizą w paszporcie urzędnicy (w niektórych ambasadach!) są coraz bardziej podejrzliwi i zadają coraz więcej pytań o cel i finansowanie tak długiego pobytu. Aha, i pamiętaj – VOA nie przedłużysz więcej niż do 2 miesięcy! Ale pewnie chodziło Ci o tę na wstępie 60dniową z ambasady?

  46. Aleksandra napisał(a):

    Mam pytanie, wyjeżdżamy na 33 dni do Indonezji (do Jakarty) czy aby uniknąć opłat wizowych można wyjechać na kilka dnia do Singapuru?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Nie widzę przeciwwskazań! ;) Tylko… policz, czy nie bardziej wam się opłaca jednak wjechać od razu na wizie 60dniowej wystawionej w ambasadzie – kosztuje 50$. Loty do SGP i z powrotem wyniosą was więcej, chyba, że ustrzelicie jakąś super promocję.

  47. Karolina Wudniak napisał(a):

    Dobrze wiedzieć, chociaż zanim tam dotrę, to już się może trochę pozmieniać ;)

  48. Aleksandra Świstow napisał(a):

    Ja się nabrałam na te „darmowe wizy”, bo oczywiście wszyscy to ogłaszali, ale o szczegółach (konieczności wlotu przez konkretne lotniska) mało kto wspominał… Jeśli chodzi o przedłużanie wizy turystycznej to polecam Mataram na Lomboku- sprawnie i bezboleśnie (również dla kieszeni) :-)

    • Emi w drodze napisał(a):

      Dobrze wiedzieć, dzięki za info! Fakt, na te „darmowe” wizy nacięło się już sporo ludzi nawet zanim je wprowadzili, bo rozgłaszali to miesiące wcześniej, nie mówiąc, że jeszcze trochę potrwa wprowadzanie ustawy w życie ;)

    • Greg Czubik napisał(a):

      witam,
      wybieram sie na Lombok w lipcu 2016. jak to wyglada tytulem wizy? czy musze sie przygotowac i zalatwic wize przed wylotem czy moge skorzystac z bezwizowego wjazdu na lombok? nie moge znalesc informacji czy lotnisko na lombok obsluguje bezwizowe loty…
      poratuje ktos informacja?
      z gory dziekuje :)

      • Emiwdrodze napisał(a):

        Staram się śledzić te nowości wizowe na bieżąco, bo co chwilę coś zmieniają, ale nie wydaje mi się, żeby dodali do listy jakieś nowe lotniska wlotowe oprócz tych sześciu, niestety… Na pobyt do 30 dni możesz tam jednak na pewno kupić VOA.

  49. Łukasz Kocewiak napisał(a):

    Zawsze lubię oglądać kolorowe wizy w paszportach lub bilety komunikacji publicznej z najdalszych krańców świata. (-:,

    • Darek Jedzok napisał(a):

      Nu – w sumie jedyną wadą europejskiego Schengenu jest to, że okradł nas z masy kolorowych pieczątek :)

    • Emi w drodze napisał(a):

      Ja też tak do niedawna mówiłam ;) Rozpaczałam jak musiałam wyrobić nowy paszport, bo zabrakło w nim stron, a potem przeklinałam wizy i stempelki w ogóle, bo przez nowy pusty paszport miałam już problem z wjazdem do dwóch różnych krajów :/

  50. Barbara Jankowska napisał(a):

    W lutym wybieramy się na Jawę i Sumatrę. Wylot z Banda Acech. Czy będę musiała płacić za wizę wylotową. Pozdrawia.

    • Emi w drodze napisał(a):

      Nie ma nic takiego jak wiza wylotowa :) Może chodziło Pani o podatek wylotowy? Tego od dobrych kilku miesięcy już nie ma, jest wliczony w ceny biletów lotniczych. Może się jednak zdarzyć, że, tak jak pisałam w tekście, będzie Pani musiała zapłacić jak za VOA (35$), gdyż nie spełni Pani warunków ruchu bezwizowego – czyli wyleci lotniskiem, którego nie ma na liście. Chyba, że coś się do tego czasu zmieni, czego życzę :) Pozdrawiam

Przydał Ci się ten wpis? Najlepiej podziękujesz klikając w reklamę :)