Yogyakarta – jak dojechać z lotniska do miasta?

Jak to bywa wszędzie tam, gdzie turystów sporo, tak i w Indonezji taksówkarze próbują naciągnąć nieznających jeszcze cen przybyszy spoza Jawy (wierzcie mi, tak samo oszukują Indonezyjczyków z innych wysp!) czy wmawiają, że autobusy akurat dziś nie jeżdżą. Jak Indonezja długa i szeroka, Ubery i tym podobne mają zakaz wjazdu na teren lotnisk, dworców kolejowych i autobusowych… Jak więc wydostać się z lotniska w Jogji w stronę miasta, żeby nie przepłacić?

Większość turystów po wylądowaniu w Yogyakarcie udaje się w stronę jednej z dwóch dzielnic przyjaznych turystom, pełnych hoteli i knajpek – Malioboro lub przeze mnie ulubionej Prawirotaman na południu miasta. Ta pierwsza jest nieco bliżej lotniska, jednak dotarcie do obu z nich jest łatwe.

Zacznijmy od sprawdzenia na którym terminalu wylądujecie. Jeśli lecicie Air Asią, Xpress Air, Sriwijaya Air czy, NAM Air, będzie to nowiutki terminal B. Cała reszta linii, w tym Garuda, Citilink i Lion Air, obsługiwana jest przez starszy terminal A.

Jak przedostać się z lotniska do jednej z turystycznych dzielnic Jogji?

Autobusem Transjogja

Zdecydowanie najtańsza opcja – niezależnie od tego jak daleko jedziecie, za bilet zapłacicie tylko 3.500 IDR – choć może być czasochłonna, bo autobusy jeżdżą tu dość nieregularnie, teoretycznie co 15 min., ale nie mają konkretnych rozkładów jazdy. Wygodne, klimatyzowane, choć małe i mają ograniczoną liczbę pasażerów, którzy mogą wejść na pokład (serio, takie rzeczy w Azji!), więc jeśli macie bardzo duże bagaże, ryzykujecie odmową wejścia na pokład. Na każdym z przystanków pracuje po kilka osób i nawet jeśli nie zawsze mówią po angielsku, są bardzo pomocni, jeśli widzą turystów to na ogół sami pytają kto dokąd jedzie i wskazują odpowiedni autobus.

Jak znaleźć przystanek autobusowy na lotnisku? Podstawa to zignorować taksówkarzy, którzy będą próbowali wmówić Wam, że autobusy dziś nie jeżdżą. Jeśli nie jest to późny wieczór to na pewno jeżdżą, w godzinach 5:30-20/21, dzień w dzień :) Po indonezyjsku przystanek to „halte” i wyglądają one jak blaszane, żółto-zielone budy, a do autobusów wsiada się z podwyższenia. Po wyjściu z hali przylotów starego terminala kierujcie się po znakach „shelter transjogja”, trzeba przejść kawałek tunelem pod torami, z nowego terminalu B jest do przejścia dłuższy kawałek.

Przejście z tunelu pod torami do przystanku, tam za autami jest budka z taksówkami pre-paid

Tak dziwacznie wyglądają przystanki TransJogja

W kierunku Malioboro (czyli na przystanki 068-070 na mapie) z lotniska dojedziecie autobusem nr 1A (czyli „satu a”) w raptem 20 minut.

Na Prawirotaman (przystanek 049 na mapie) linią 3B (krzyczą „tiga be”). 3b będzie mieć krótką przerwę na dworcu autobusowym po drodze, gdzie trzeba wysiąść z autobusu i wsiąść do kolejnego, który podjedzie. Po ok. 40-60 min. jazdy trzeba jeszcze przejść z 10 min. pieszo i już, jesteście u celu.

Mapka połączeń autobusowych w mieście, kliknij aby powiększyć

Taksówką

Do Malioboro autem dotrzecie w 20-30 min (w zależności od natężenia ruchu), Prawirotaman jest jakieś 30-40 min. jazdy od lotniska.

Jeszcze na lotnisku jest okienko pre-paid taxi z ustalonymi stałymi cenami, za kurs płaci się tam z góry, ale taniej jest wyjść z terenu lotniska i łapać taksówkę tam – mimo, że nie ma szans, że kierowca w tej okolicy pojedzie wg licznika, skasuje mniej niż taxi lotniskowe. Żeby złapać taksówkę za naprawdę dobrą cenę, trzeba przejść kawałek przez duży parking i stanąć przed urzędem imigracyjnym, jest to jednak dobre 5 minut spaceru, więc z dużymi bagażami nie polecam. I tu przed wejściem do niej trzeba ustalić cenę – na Malioboro powinna kosztować max. 60 k, w okolice Prawirotaman – max. 80 k. Cena za kurs w żadne inne miejsce w mieście nie powinna przekroczyć 100 k.

Uwaga: to pierwsze okienko po wyjściu z hali przylotów na starym terminalu to scam, to agencja, która do regularnych cen dodaje sobie 50 k prowizji.

Godziny szczytu w Yogyakarcie to 6-8 i 16-19 oraz piątkowe i sobotnie wieczory, wtedy warto zaplanować sobie przynajmniej 10-20 min. więcej na dojazd na lotnisko. W długie weekendy i święta (a szczególnie przed nimi) nawet dłużej. W niedziele miasto raczej świeci pustkami.

Uwaga: wybierając taksówkę lub Ubera, przygotujcie sobie działającą nawigację (jeśli nie macie dostępu do Internetu, na google maps można zapisać określony teren do użycia offline, odradzam korzystanie z maps.me na Jawie, bo słabo się tu sprawdza), żeby mówić kierowcy gdzie jechać – większość z nich zna duże hotele, ale z innymi mogą mieć problem nawet jeśli pokażecie im mapę, Azjaci z reguły nie potrafią czytać map ani wskazówek dojazdu i łatwo się gubią. Dobrze poprosić hotel o wskazówki dojazdu po indonezyjsku, bo wielu kierowców angielski zna na bardzo znikomym poziomie. Warto też wiedzieć, że jeśli Indonezyjczyk na pytanie czy wie dokąd jechać odpowiada „yes” lub „ok”, wcale nie oznacza to, że zrozumiał o co pytacie :)

Uberem, Go-jekiem lub Grabem

Uberem bez problemu można dojechać NA lotnisko, ale kierowcy nie mogą odbierać stamtąd pasażerów, zwalczani ostro przez mafię taksówkarską. Aby złapać Ubera/Go-Jeka/Graba (Indonezyjczycy korzystają z wszystkich trzech aplikacji naprzemiennie, zawsze porównując ceny przejazdów, bo w różnych appkach różnią się one w zależności od pory dnia, ilości dostępnych kierowców, są też co jakiś czas różne kody promocyjne, dzięki którym można jeździć praktycznie za darmo) trzeba przejść kawałek z lotniska do głównej drogi, dwupasmówki. Najpierw przechodzimy przez lotniskowy parking i transport łapiemy stojąc pod urzędem imigracyjnym.

Dopiero rejestrujesz się w Uberze? Wpisz kod EMILIAS280UE , aby dostać zniżkę 20.000 rupii na pierwsze dwa przejazdy! Dzięki temu ja też dostaję kredyt na przejazdy :)

W drodze NA lotnisko, nie ma najmniejszego problemu ze złapaniem Ubera w godzinach porannych np. na któryś z wczesnych lotów na Bali, Indonezyjczycy wstają super wcześnie i o 4-5 rano wielu kierowców jest już na nogach.

Jesteś w pojedynkę i nie masz dużego bagażu? Wybierz Uber moto, kosztuje połowę tego co Uber car.

Ceny Ubera i tym podobnych są niemal o połowę tańsze od taksówek.

Kierowca Go-jeka, a w tle Ubera czekający na klientów pod urzędem imigracyjnym

 

Shuttle busem z hotelu

Niektóre hotele oferują swoim gościom odbiór z lotniska i przewiezienie prosto na miejsce. Jest to z reguły nieco droższe niż nawet taksówka, ale ma ten plus, że już przy wyjściu z hali przylotów czeka na Was kierowca z kartką z Waszym nazwiskiem i unikacie uciążliwego targowania się i przedzierania przez tłumy nachalnych taksówkarzy oraz błądzenia po mieście w poszukiwaniu właściwego adresu, bo macie gwarancję, że kierowca wie dokąd jechać.

Ceny takich shuttle busów różnią się w zależności od hotelu, dla przykładu ja dla gości swoich dwóch hosteli oferuję odbiór z lotniska między godziną 14:00 a 21:30 w cenie 50k/osoby. Warto zapytać.

Zobacz też:

Gdzie spać w Yogyakarcie?

Pociągiem

Z lotniska do centrum kursują też pociągi ze stacji Maguwo. Nie ma ich zbyt wiele, raz na godzinę lub rzadziej i są dobrą opcją jedynie jeśli nocleg macie w pobliżu ulicy Malioboro. Przejazd na trasie lotnisko-centrum kosztuje niecałe 3 zł.

A oto wszystko powyższe na jednym obrazku :)

Jak wydostać się z lotniska Adisucipto?

 

Co jeszcze warto wiedzieć o lotnisku w Jogji?

  • Na lotnisku jest informacja turystyczna, kilka bankomatów i kantor (ale kurs, jak to na lotniskach, nieciekawy)
  • Jest ono zarówno lotniskiem cywilnym, jak i wojskowym i ćwiczenia militarne odbywają się tu regularnie, zakłócając loty samolotów pasażerskich. Dość często zdarza się, że samolot kołuje w powietrzu przez 20-40 min., czekając na pozwolenie na lądowanie. Tak na oko na każde 10 moich lądowań tu 6 czy 7 było tak przedłużanych. Kiedyś przyprawiało mnie to o dreszcze, szczególnie w trakcie burz. Z drugiej strony to świetna okazja, żeby przyjrzeć się z bliska Oceanowi Indyjskiemu z jednej strony i wulkanom Merapi czy Merbabu z drugiej, polecam miejsca przy oknach :)
  • Z lotniska odjeżdżają też autobusy DAMRI do różnych okolicznych miast, m.in. do Magelang (dobra opcja dla nocujących pod Borobudur), Wonosari (dla wybierających się nad ocean) czy Wonosobo (baza wypadowa na płaskowyż Dieng). Odjeżdżają co godzinę, ale minimum to dwóch pasażerów.
  • Nowe lotnisko buduje się na zachód od miasta, w Kulon Progo, ale jego zakończenie planowane jest dopiero na rok 2020
  • Jedna z największych tu atrakcji turystycznych, świątynia Prambanan, znajduje się bardzo blisko lotniska! Jeśli macie lekkie plecaki (bo niestety na lotnisku nie ma przechowalni bagażu)/zaaranżowane auto z kierowcą (zainteresowanych tą opcją proszę o kontakt), pomyślcie o wybraniu się tam zaraz po wylądowaniu, choćby autobusem TransJogja, zaoszczędzi Wam to potem sporo czasu!

Podobne wpisy:

26 komentarzy do posta Yogyakarta – jak dojechać z lotniska do miasta?

  1. Kar Sok napisał(a):

    Interesuje mnie opcja prepaid taxi- Czy dobrze rozumiem, że okienko agencji scam mam wybrać czy właśnie raczej go unikać? Czy do okienek z prepaid taxi trafię bez problemu czy raczej jest to wyższa szkoła jazdy?

    • Emiwdrodze napisał(a):

      Okienko scam jak sama nazwa wskazuje to scam, więc lepiej go unikać :D
      Zależy na którym terminalu lądujesz – jak na A to przejdź tym tunelem w kierunku przystanku TransJogji i tam (tak jak na mapce :) ) jest stanowisko pre-paid, a jak na terminalu B to te „trochę tańsze taksówki” na mojej mapce potrafią być tańsze niż te pre-paid jak się trochę potargujesz.

  2. Henryk w terenie napisał(a):

    my planujemy dojechać pociągiem z Dżakarty, ale jak wszystko się uda z chęcią zawitamy w progi Waszego hostelu i rzecz jasna na plantację ;)

  3. Dorota Czerniakowska napisał(a):

    Widzę, że patenty taksiarzy takie jak w Tajlandii: dziś nie jeździ, zamknięte bo dziś święto itd. :)

  4. Kamila Kowalewska napisał(a):

    Ach, chętnie bym poleciała!

  5. Szymon Król napisał(a):

    takie wpisy są fajne – przynajmniej człowiek na początku ogarnia, o co chodzi z tym transportem :)

  6. Bardzo przydatny post :)

  7. Kinga Bielejec napisał(a):

    Na pewno wpis przyda się wielu osobom! Super :)

  8. Masa przydatnych informacji. Myślę, że do blogerskiej porażki daleko :P

  9. Magdalena Bodnari napisał(a):

    Chętnie bym skorzystała!

  10. Maciek Wawa napisał(a):

    Lepiej powiedz czy warto sie pchać na Lombok w grudniu bo raz juz zaliczyliśmy mega deszcz na Xmas. I uciekliśmy na Sulawesi. Ponoc na Bali jest mega inaczej.

  11. Anna Olejnicka napisał(a):

    My 3 tygodnie temu wybraliśmy opcję 1, czyli autobus i faktycznie ilość osób obsługujących takie przejazdy jest zdumiewająca ale wszyscy byli tak pomocni, że pomimo tego, iż nie znali angielskiego dotarliśmy do naszego hotelu bez najmniejszego problemu

  12. Adam Karolak napisał(a):

    sprawdzimy za 9 mcy :)

  13. Piotr Krychniak napisał(a):

    Świetna notka Emi! … hihi z tym gadaniem że dziś autobus nie jeździ to przypomnieli mi się motorykszowi artyści w Indiach, którzy przekonywali mnie że mój wcześniej zamówiony hostel się spalił albo został zamknięty ;^) i takie tam i oczywiście proponowali zawieźć do znajomym im hosteli które mocno zachwalali ;^))

Przydał Ci się ten wpis? Najlepiej podziękujesz klikając w reklamę :)