Tag Archives: Siem Reap

Emi NA drodze

Czterogodzinna jazda azjatyckim autobusem to gwarantowany ból głowy u najspokojniejszego nawet człowieka. W Wigilię znów byłam w drodze przy akompaniamencie takich dźwięków zamiast kolęd:

Welcome to the Kingdom of Cambodia!

Znajomi wrócili do Polski, a mi przez chwilę było bardzo smutno, bo polubiłam ich wszystkich, mimo, że bałam się wcześniej, że taki układ (przed wyjazdem znałam tylko 1/5 składu) nie wypali.

Teraz już jestem sama w Kambodży, więc dziś trochę o niej, a trochę o ostatnich dniach w Bangkoku.