Mistrzowie logistyki

…i inne dziwactwa. Dzisiaj krótko i obrazkowo o tym, co się dzieje na wietnamskich drogach :)

Niektóre zdjęcia nie są zachwycającej jakości, bo robione z nudy podczas jazdy autobusem.

w Hanoi zimno i pada deszcz


dzieciaczek mnie przyuważył, a chwilę później i jego mama się uśmiechnęła

elegancja w każdej chwili (buty!)

no powiedzcie, czy to nie jest scena jak z „Misia”?;)

I na koniec moja faworytka:

:)))

A w Laosie, po 23 (!) godzinach jazdy autobusem, 20 stopni cieplej niż jeszcze przedwczoraj w Hanoi, na termometrze 35 stopni! :D I ludzie niesamowicie uśmiechnięci, pozdrawiają mnie nawet ci, którzy nie chcą mi niczego sprzedać, obcy przechodzący ulica, i to w stolicy kraju! :)

Przydał Ci się ten wpis? Najlepiej podziękujesz klikając w reklamę, to nic nie kosztuje! :)