„Po drugiej stronie raju” – nowa książka o Indonezji + KONKURS
Któż nie marzy o rajskiej Indonezji – słońce, palmy, piękne plaże… A może właśnie macie ochotę poznać ją od tej mniej kolorowej strony?
Polka w Indonezji – wycieczki Jawa Centralna i Wschodnia
Polka w Indonezji – wycieczki Jawa Centralna i Wschodnia
Któż nie marzy o rajskiej Indonezji – słońce, palmy, piękne plaże… A może właśnie macie ochotę poznać ją od tej mniej kolorowej strony?
…i obywateli innych krajów „trzeciego świata” – m.in. Chin, Ekwadoru, Filipin czy Indii. Pomoc kogoś mieszkającego w Polsce bardzo ułatwia załatwienie sprawy. Jak to ogarnąć?
Natura to, oprócz znanych wszystkim świątyń, najlepsze co okolice Jogji mają do zaoferowania. Mamy tu piękne (i puste!) plaże, wodospady, jaskinie – a Jomblang to jedna z najciekawszych z nich.
Opłata wylotowa, pora deszczowa, najlepsza karta SIM, ubiór na Jawie, szczepienia, malaria, krótkie ogony kotów i inne pytania, które przewijają się w waszych mailach i bezpośrednich rozmowach najczęściej i na które trochę mi się już znudziło odpowiadać, więc postanowiłam je tu zebrać w jednym miejscu ;) Co warto wiedzieć przed przylotem do Indonezji?
Prawdopodobnie najbardziej kolorowe miasto archipelagu, nazywane duszą Jawy i południowowschodnioazjatycką stolicą sztuki – Jogja. Jej ulice pełne są street artu lokalnych i światowej sławy międzynarodowych artystów – wielu przyjeżdża tu na kilkumiesięczne rezydencje artystyczne, aby rozwijać swoje talenty.
Jogja (czyt. „Dżogdża”/”Dźogdźa”), jak najczęściej nazywana jest Yogyakarta, to nie tylko Borobudur i Prambanan! Jak spędzić jeden, dwa czy więcej dni w mieście? Punkty „obowiązkowe do odhaczenia” i takie, które turyści pomijają, ale wg mnie są warte uwagi. Miejsca, na które szkoda czasu, najczęstsze oszustwa plus to, co tygryski lubią najbardziej – jedzenie!
…na 7 dni tygodnia. Czyli co Indonezyjczycy jedzą z rana – oprócz tego, że oczywiście jest to ryż :)
…i zagłębie dobrego jedzenia. Jeśli w waszej wyobraźni Indonezja to piękne plaże, świątynie i ogólnie pojęta egzotyka, nie jedźcie do Bandung, bo się rozczarujecie. Jeśli za to szukacie hajlajfu, tanich ciuszków i kulinarnych odkryć, nie będziecie zawiedzeni. A na dokładkę krater Kawah Putih.