Category Archives: Okołowyjazdowo

Lecę do Polski!

I tak bardzo bardzo się cieszę :D W Europie spędzę miesiąc  – od 12go sierpnia do 11go września. Co mam w planach?

Drini_beach

Co ja robię tu?!

Jak to się stało, że zamieszkałam w kraju, w którym wszystko jest odwrotnie? „Moja historia” – kolejny z projektów dla Klubu Polek na obczyźnie, prosto z Indonezji!

Książka w podróży

Nie pytam, czy lubicie podróże, inaczej by Was tu nie było. A jak z książkami? Zabieracie je ze sobą w drogę, choćby nie wiem ile już wasz plecak ważył? Jeśli tak, na pewno wam się spodoba nowa akcja blogerów podróżniczych, do której i wy możecie dołączyć!

Zachód vs egzotyka. Mój kraj idealny

Nowa Zelandia, Dania, Norwegia. Wszystkie te kraje plasują się w czołówkach rankingów najlepszych miejsc do życia. We wszystkich z nich mieszkałam co najmniej kilka miesięcy. Który z nich jest tym idealnym? A może bliżej do takiego Indonezji, która jest moim obecnym domem? Przecież mówią, że to raj na ziemi. Na ulicach palmy, egzotyczne owoce i pocztówkowe plaże na wyciągnięcie ręki, uśmiechnięci ludzie. Nie. Kraju idealnego nie ma, ale jak wyglądałby, gdyby istniał? Polska vs Indonezja – w ramach projektu ‚mój kraj idealny’ Klubu Polki na obczyźnie.

Siostra malarii – denga

Byliście u lekarza medycyny tropikalnej przed pierwszym wyjazdem w tropiki? Jeśli tak, na pewno próbował was przekonać do zrobienia zapasu tabletek przeciw malarii, ale czy wspomniał choć słówko o dendze? Ryzyko zachorowania na nią w Azji czy Ameryce Pd jest o wiele większe niż na malarię. Co to za wstrętna choroba i jak jej uniknąć?

Za kulisami i planów snucie

Statystyki prowadząc bloga śledzić trzeba, bo dają obraz tego, o czym ludzie szukają informacji i pomagają w tagowaniu/pozycjonowaniu. Na tym znam się wciąż słabo, ale statystyki (no, może oprócz przedmiotu pod tym tytułem na studiach :P) zawsze lubiłam, a to taki czas, że i wordpress uszczęśliwił mnie jeszcze dokładniejszymi niż na co dzień cyferkami, więc…voila!

I o planach na świeżo rozpoczęty rok.

Przerywnik

Ci czekający na wpisy o Indiach i w ogóle jakiekolwiek są pewnie zawiedzeni… Pamiętam o tym wciąż, muszę się jednak usprawiedliwić- zapracowana jestem do granic możliwości, od miesiąca miałam tylko jeden dzień wolny, kombinuję łacząc trzy różne prace, a potem wieczorami niemal codziennie się ‚socjalizuję’ ;), tak że czasu nie ma nawet na zrobienie prania czy zakupów, nie mówiąc już o pisaniu bloga.

8 miesięcy w podróży: moja lista przebojów

Odwiedzając krewnych i znajomych po powrocie z ośmiomiesięcznej podróży nasłuchałam się na ogół tych samych pytań. Dziesiątki razy, do znudzenia. Aby uniknąć kolejnych, przygotowałam ranking miejsc, potraw, przygód, jakie mnie w Azji spotkały.

Polsza ukochana

Tysiące kilometrów pieszo, na rowerze, skuterze, motorze, w kajaku, na grzbiecie wielbłąda, w tuk-tukach, rikszach, autobusach lokalnych i sypialnych, w pociągach, na łódkach i promach. Drugie tyle w samolotach. Ponad 7 miesięcy spędzonych w podróży.

Więcej szalonych wspomnień i nowych doświadczeń niż w ciągu całego wcześniejszego życia.

Setki poznanych ludzi z różnych kontynentów. Z niesamowitymi, inspirującymi historiami życiowymi. Notatnik pełen numerów tel. i adresów mailowych, które często nawet nie pamiętam do kogo należą. Kilka przyjaźni trwających do dziś.

30 gb zdjęć i filmików, a w głowie mnóstwo obrazów, smaków, zapachów i dźwięków, których nie da się przelać na „papier”.

Wróciłam.

Reisefieber

(w słowniku języka polskiego jako ‚rajzefiber’- co za okropne spolszczenie!). Fernweh męczący mnie już od dłuższego czasu ustępuje jej miejsca, nareszcie! I jak tu nie lubić niemieckiego? :)

Miało być spontanicznie i bez wielkiego planowania, spakować się jednak trzeba z głową, bo nieduży plecak przez kolejne kilka miesięcy ma być całym moim dobytkiem.