Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Delhi – pożegnanie z Indiami

Delhi było ostatnim przystankiem na trasie mojej prawie czteromiesięcznej podróży po Indiach. Ukochanych i znienawidzonych naraz Indiach – a mówią, że ALBO się je kocha albo nienawidzi? Nie byłam w Czerwonym Forcie, nie zrobiłam ani jednego zdjęcia pod słynną Bramą Indii, zapadł mi za to w pamięć nocleg u miejscowej rodziny na jego przedmieściach. Śpiewałam polski hymn w barze i spędziłam pół dnia na dworcu reklamując bilet na pociąg.

Yogyakarta – jak dojechać z lotniska do miasta?

Jak to bywa wszędzie tam, gdzie turystów sporo, tak i w Indonezji taksówkarze próbują naciągnąć nieznających jeszcze cen przybyszy spoza Jawy (wierzcie mi, tak samo oszukują Indonezyjczyków z innych wysp!) czy wmawiają, że autobusy akurat dziś nie jeżdżą. Jak Indonezja długa i szeroka, Ubery i tym podobne mają zakaz wjazdu na teren lotnisk, dworców kolejowych i autobusowych… Jak więc wydostać się z lotniska w Jogji w stronę miasta, żeby nie przepłacić?

Indonezja w 2 tygodnie – przykładowy plan podróży

Posted on 5 m read

…dla ograniczonych urlopami. Indonezja jest olbrzymia i bardzo różnorodna, każda z wysp jest jak odrębny kraj z inną kulturą, językiem, kuchnią, ludźmi… Możnaby miesiącami przemierzać ją wzdłuż i wszerz, ale… Jak w kilkanaście dni zjechać choć kilka z wysp tak, żeby liznąć wszystkiego po trochu i przekonać się na którą z nich mamy ochotę wrócić na dłużej?

Egzotyka Indonezyjczyka, czyli Polska oczami azjatyckiego turysty

Posted on 10 m read

Tym razem na wakacje w Polsce wybrałam się w towarzystwie Jawajczyka, który przez cztery lata naszej znajomości (i niemałą ilość butelek Żubrówki wypitej z licznymi polskimi gośćmi) liznął już wprawdzie trochę polskiej kultury, ale wciąż to ja robiłam mu za przewodnika i tłumaczyłam nieoczywiste dla obcokrajowca (a często i dla mnie!) polskie absurdziki. W kraju nad Wisłą spędziliśmy prawie dwa miesiące. Co mu się w naszym dziwnym kraju podobało, a co mniej?