Tag Archives: Goa

Drugie oblicze Goa – godzina policyjna

Długo się zastanawiałam, czy ten tekst wrzucać na bloga. Niby nie ma co się chwalić swoją bezmyślnością. Ale w końcu jest, trochę ku przestrodze. Żeby nie było, że Goa to tylko beztroskie plażowanie.

Goa: plaże Arambol i Palolem

W Arambolu panuje iście hipisowska atmosfera, nie ma jeszcze hoteli, w których mogliby nocować bogacze, więc ich brak :) Jedynie kilka skromnych guesthouse’ów przy plaży. Ludzie tu odpoczywający są bardzo specyficzni

Stopem do Goa

Goa nie było na mojej liście „must see”, bo przecież mówią, że tam sami nowobogaccy Ruscy i w ogóle pewnie będzie co najmniej tak turystycznie jak na Phukecie, ale Francuz upiera się, że nie mogę zostawić go samego na pastwę Indii w jego urodziny, które się zbliżają, więc co mi tam. Raz się żyje, a to i tak prawie po drodze.

Krótkie wieści ze słonecznego Goa

Dzis zarzuce tylko linkiem do bloga kolegi udajacego sie na Antarktyde- zdjecia sa i tak mojego autorstwa.