Tag Archives: Mekong

Laos wiejski

Na koniec pobytu w tym górzystym kraju wybieram się w rejony przeze mnie najbardziej wyczekiwane – na północ, w okolice wioski Muang Ngoy.

Do miejscowości można dostać się tylko płynąc ponad godzinę łódką z Nong Khiaw. Brzmi to tak, jakby była ona nie wiadomo jak odcięta od świata, tyle że takich łódek przypływa tu dziennie kilka i jest turystycznie na maksa. Niedokładnie o to mi chodziło…Mam wrażenie, ze turystyka za bardzo tu ingeruje w życie miejscowych.

Hamak z widokiem na Mekong

Na większości z czterech tysięcy wysp na Mekongu nie ma co robić, ale po to właśnie się tu przyjeżdża ;) Głównym zajęciem jest wiszenie w hamaku przez większość dnia, z dwoma albo trzema kilkugodzinymi przerwami na jedzenie. Zresztą jest tak gorąco, że nawet mój zapał do wycieczek rowerowych słabnie. Przy 38stopniach w cieniu niewiele da się zdziałać. W ten sposób niepostrzeżenie zleciało mi 6 dni.

Łódki mają oczy

Ufff, wiza jest, choc nie chce nawet podliczac, ile kasy i czasu zmarnowalam, zeby dostac ten glupi stempelek w paszporcie. Co najmniej 20h nadprogramowych godzin w autobusach. Musiałam też cofnąć się z Sajgonu z powrotem na granicę z Kambodżą, ale po drodze zatrzymałam się na kilka dni w delcie Mekongu :)