Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

2024: Kalendarz indonezyjskich świąt

…i długich weekendów. Wielu z Was już planuje podróże po Indonezji na przyszły rok. To się ceni, bo daje gwarancję dostępności wyjątkowych noclegów w najlepszych cenach, a mi – czas na ogarnięcie Waszych wycieczek na tip-top. Dla siebie samej, jak i dla Was, przygotowałam kalendarz pomocny w wyborze dat podróży, bo jak pewnie wiecie, w Indonezji obowiązuje 6 różnych religii i obchodzi się święta wszystkich z nich, więc niektóre miesiące to więcej wolnego niż pracy ;) – a to oznacza tłumy, korki (wyobraźcie sobie 150 mln Jawajczyków w drodze na powierzchni mniejszej niż Polska),

wyższe ceny, słabszą dostępność najlepszych hoteli. Logistyka, głównie na Jawie, jest wtedy jeszcze większym wyzwaniem niż normalnie.

Piękne i bestia, czyli parada potworów Ogoh Ogoh, Bali

Tak w wielkim skrócie – na dwóch najpopularniejszych wyspach, Jawie i Bali, wysoki sezon turystyczny to cały lipiec i sierpień, wtedy ceny wielu hoteli są wyższe. Dodatkowo, najbardziej zatłoczone okresy w roku ze względu na obecność lokalnych turystów to okres między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem oraz wakacje na zakończenie Ramadanu (ruchome święto). Lepiej unikać wtedy przemieszczania się po wyspach, bo oprócz dużo wyższych cen są tu wtedy ogromne korki, ewentualnie zaszyć się na jakiejś rajskiej wyspie i po prostu przeczekać ten czas.

Oprócz tych wymienionych, w Indonezji (z naciskiem na Bali) jest sporo lokalnych ruchomych (zależnych często od faz księżyca) świąt nie ujętych w żadnym ogólnym kalendarzu, może się zdarzyć, że podróż „umilą” Wam parady blokujące drogi – są to na ogół atrakcyjne dla oka turysty wydarzenia, ale z uwagi na nie warto zawsze zakładać dłuższy niż konieczny czas przejazdu na lotnisko czy na łódkę, która przecież nie poczeka. Daty wielu z tych wydarzeń potwierdzane są z niewielkim wyprzedzeniem, nie jestem w stanie przewidzieć niektórych z nich.

Dodatkowo, jako, że po pandemii Indonezja stała się ulubionym kierunkiem podróży Chińczyków, których, jak wiemy, jest dużo, są głośni i potrafią mocno namieszać w dostępności noclegów i aut na wynajem, do kalendarza dodałam również główne chińskie święta. Kolejną nacją, która coraz liczniej odwiedza szczególnie Bali, są Hindusi – ale w ichniejszych świętach nie jestem jeszcze na tyle biegła, żeby się wypowiadać, może dodam je w przyszłorocznej edycji ;)


Ok, to do konkretów! Krótka legenda:

  • kolor czerwony – najdłuższe indonezyjskie święta: okres między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem oraz końcówka Ramadanu. Na Jawie i Bali to największe ryzyko korków, mniejsza dostępność noclegów i kierowców, dużo wyższe ceny wycieczek (+30-50%). Jeśli już musicie się wtedy gdzieś przemieszczać, rezerwacje hoteli, kierowców czy przelotów najlepiej robić jak najwcześniej to możliwe. Bilety na pociągi na te daty również wyprzedają się błyskawicznie.
  • kolor różowy – niedziele. Na bardziej zaludnionych wyspach (a Jawa i Bali takimi są) to dzień, w którym mieszkańcy wielkich metropolii wyjeżdżają za miasto. Jeśli tylko macie wybór, przyjemniej jest zwiedzać między poniedziałkiem a sobotą, gdy tłumy i ruch na drogach są mniejsze.
  • kolor żółty – wysoki sezon turystyczny (lipiec, sierpień), indonezyjskie oraz chińskie długie weekendy. Na te okresy rezerwacje hoteli, kierowców czy przelotów warto robić z min. miesięcznym wyprzedzeniem
  •  – dni wolne od pracy w Polsce oraz długie weekendy, słowem dni, w okolicy których będziecie mieć szansę dłuższych urlopów
  • Borobudur nieczynny – w każdy poniedziałek roku najciekawsza część świątyni Borobudur jest niedostępna dla zwiedzających
  • Ijen nieczynny – w każdy pierwszy piątek miesiąca (czyli w praktyce w nocy z czwartku na piątek) krater Ijen jest zamknięty – trwają tam wtedy prace porządkowe

         

STYCZEŃ

Po Nowym Roku (a niektóre hotele i wypożyczalnie aut świąteczne stawki mają aż do 5-go stycznia) nie ma tu żadnych specjalnych „atrakcji”, ale pamiętajcie, że na Jawie i Bali to wciąż środek pory deszczowej. Nie znaczy wcale, że trzeba rezygnować wtedy z podróży tu, ale jeśli zależy Wam na słońcu, w tym okresie rozważcie podróż po wschodniej ścianie Indonezji – Moluki czy Papua/Raja Ampat to pod względem pogody lepsze kierunki na polską zimę.

Zdjęcie: niesamowita jaskinia Jomblang koło Yogyakarty

LUTY

Szykują się tu dwa duże święta: po pierwsze muzułmańskie Isra Mi’raj (wniebowstąpienie proroka Mahometa), po drugie, połączone z pierwszym – Imlek, czyli chiński Nowy Rok, który jest raptem jednym dniem wolnym od pracy w samej Indonezji, ale ponad tygodniem wakacji w wielu ościennych krajach, w których dominują Chińczycy – m.in. w Singapurze, Malezji, no i oczywiście samych Chinach, gdzie mają wtedy aż osiem dni wolnego. Jeśli będziecie akurat w którymś z dużych miast, warto wybrać się do Chinatown (chińskie diaspory są obecne w większości indonezyjskich miast), chińskiej świątyni lub choćby… galerii handlowej – te na ogół są wtedy ładnie przystrojone lampionami.

14. lutego w całym kraju odbędą się wybory generalne (czyli 2w1 – prezydenckie i parlamentarne naraz). Łatwo możecie zaobserwować kto już głosował – będzie miał palec umoczony w tuszu ;)

Również 14go lutego na Bali zacznie być pobierana opłata wjazdowa – 10$ od osoby. Nie są jeszcze znane dokładne zasady płatności, ale najprawdopodobniej zanim system zostanie dopracowany, będzie ją trzeba uiszczać za każdym razem wjeżdżając/wlatując na Bali – w tym po powrocie z Gili czy Nus. Może się więc okazać, że planując wypoczynek na okolicznych wysepkach, w trakcie kilkutygodniowych wakacji będziecie kasowani nawet 3 razy.

Bali (+Nusy) obchodzą też w lutym Galungan, czyli barwne lokalne święto, podczas którego wioski przystrojone są penjorami (wysokimi bambusowymi ozdobami) i kiedy jeszcze łatwiej niż zwykle trafić tu na różnorakie ceremonie. Ale święta na Bali to już oddzielny temat…

Na Jawie i Bali wciąż ma prawo dużo padać.

Zdjęcie: rajski archipelag Karimunjawa

MARZEC 

W okolicy 10go (dokładne daty są ogłaszane później, poza tym zależą od regionu i dominującego w nim odłamu islamu) zaczyna się muzułmański miesiąc postu, czyli Ramadan . Wg mnie nie jest jakimś specjalnym utrudnieniem – jest wtedy sporo mniej lokalnych podróżnych, w turystycznych okolicach wciąż znajdziemy otwarte cały dzień restauracje, a dla fanów street foodu dodatkową atrakcją są popołudniowe bazary ze słodyczami dostępnymi tylko w tym okresie. Warto tu jedynie bardziej niż zwykle zwracać uwagę na odległość hotelu od meczetu, aby móc się w spokoju wysypiać – przez cały miesiąc dochodzi z niego jeszcze więcej nawoływań do modlitwy/przerwania postu niż zwykle.

Na Bali i okolicznych wyspach, na których dominuje religia hindu (czyli Nusy, ale również w okolicy Bromo!), wypada tu Nyepi, czyli Dzień Ciszy. Park Narodowy Bromo-Tengger-Semeru jest tego dnia zamknięty, nie ma też wtedy lotów na ani z Bali. Na ziemię zstępują duchy i nie wolno im wchodzić w paradę, na Bali oraz Nusach trzeba więc calutki dzień zostać w hotelu – dobrze wybrać na tę okazję lepszy hotel z basenem i upewnić się, że hotelowa restauracja będzie serwować jedzenie, bo być może będziecie musieli zrobić zapasy. Kiedyś był tego dnia problem z internetem (Balijczycy tego dnia nie używają prądu, po zmroku większość świateł jest wyłączona), obecnie w turystycznych okolicach raczej jest już normalny dostęp do Wi-Fi. Pobliskie wysepki Gili są już muzułmańskie i podlegają pod prowincję Lombok, więc na nich te zasady nie obowiązują.

Na ogół Nyepi poprzedza ceremonia oczyszczania Melasti (3 dni przed) oraz gwóźdź programu (w przededniu święta) – parady Ogoh Ogoh, wszystko jednak wskazuje, że w tym roku będą bardzo okrojone ze względu na lutowe wybory i obawy rządzących przed napięciami politycznymi w tym okresie.

Koniec miesiąca to, podobnie jak w Polsce, Wielkanoc – z tą różnicą, że Indonezyjczycy zamiast Poniedziałku Wielkanocnego mają wolny Wielki Piątek.

Zdjęcie: teatr cieni w kulturalnej stolicy Indonezji, Yogyakarcie

         

KWIECIEŃ

Trwa Ramadan (opis: patrz marzec). Prawdziwy kocioł zaczyna się dopiero na parę dni przed jego końcem oraz do dwóch tygodni po – to pod względem podróżowania (głównie po Jawie i Bali, na którą tłumy Jawajczyków jeżdżą wtedy na wakacje) najtrudniejszy czas w roku, jest też wtedy dużo drożej. Lepiej unikać w tym okresie Jawy, a na Bali popularnych wśród turystów lokalnych plaż w okolicach lotniska czy Ubud. Jedynie w najważniejszy dzień Lebaranu drogi Jawy świecą pustkami – muzułmanie spędzają wtedy czas w domach z rodzinami, a wcześnie rano zbiorowo modlą się na placach czy ulicach przed meczetami.

Początek kwietnia to dodatkowo mniej ważne (i krótsze) chińskie święto – Chińczycy mają tu 4-dniowy długi weekend.

Zdjęcie: wodospad Kabut Pelangi, Jawa Wschodnia

MAJ

Pomijając liczne święta i długie weekendy to super miesiąc na wakacje na Jawie i Bali pod względem cen i (na ogół już) pogody.

Majówka nie tylko w Polsce – Indonezyjczycy cieszą się z jednego dnia wolnego od pracy, za to Chińczycy, jak przystało na komunistyczny kraj, mają ich aż pięć.

Kolejno – Wniebowstąpienie Jezusa wypada w czwartek, a więc to kolejny indonezyjski długi weekend.

Mamy tu też jedno buddyjskie święto, a więc i następny długi weekendzik w całym kraju – mimo, że buddyści tu to niecały 1% populacji. To Waisak, czyli urodziny Buddy. (Nie)stety od kilku lat świątynia Borobudur, w której odbywają się wtedy specjalne modły i zjeżdża się mnóstwo mnichów z całej Azji, jest tu niedostępna dla turystów.

Zdjęcie: krater Ijen, Jawa Wschodnia

CZERWIEC

Jeden z lepszych miesięcy na podróże po Jawie i Bali – wciąż bez tłumów, a już z pogodą jak żyleta.

W połowie miesiąca wypada Idul Adha lub też Qurban, najważniejsze muzułmańskie święto, jak również najtrudniejsze do zaakceptowania przez obcokrajowców wyznających inne religie. Osobom wrażliwym radzę zatrzymać się wtedy w hotelu dźwiękoszczelnym – z meczetów, jak i ulic dochodzą tu różne nieprzyjemne dźwięki (głośniki meczetowe przejmują często dzieci w okolicy mutacji, a w dodatku słychać ostatnie beczenie zarzynanych kóz i innych zwierząt). Mój obecny patent na ten wieczór to wybranie się do kina na maraton filmowy – to jedno z niewielu tak odizolowanych pod względem akustycznym miejsc. W niektórych miejscach od jakiegoś czasu rytualne zabijanie zwierząt dopuszczone jest tylko w meczetach, w innych ulice wiosek spływają wtedy strumieniami krwi.

Yogyakarta: Pod koniec miesiąca zaczyna się wydarzenie, na które co roku czekam z niecierpliwością – ARTJOG, czyli, obok festiwalu Biennale, najlepszy międzynarodowy festiwal sztuki na rynku (a Jogja nią stoi!). Jeśli będziecie tu między końcówką czerwca a sierpnia, koniecznie sprawdźcie dokładniejszy kalendarz imprez, bo oprócz wystaw sztuki będzie tu wtedy dużo wydarzeń towarzyszących.

Zdjęcie: spacer pośród plantacji kawy, kakao i przypraw, Kalibaru, Jawa Wschodnia

         

LIPIEC

Yogyakarta: Pierwszy weekend miesiąca to międzynarodowy festiwal jazzowy w pięknej oprawie świątyni Prambanan – jeśli planujecie się tu wybrać, koniecznie zarezerwujcie bilety z dużym wyprzedzeniem.

Dalej – pod Bromo święto Kasada, które jest bardzo interesujące, ale (nie)stety niedostępne dla turystów. Plemię Tengger, które zamieszkuje te okolice, a które wciąż praktykuje wierzenia animistyczne, składa wtedy ofiary wulkanowi. Co to oznacza dla Was? Przez dwa dni (daty mogą się jeszcze nieznacznie zmienić) Park Narodowy Bromo-Tengger-Semeru będzie zamknięty.

Yogyakarta: wciąż trwa festiwal ARTJOG (opis: patrz czerwiec)

Zdjęcie: kolorowe autka na placu Alun-Alun Kidul, Yogyakarta

SIERPIEŃ

Yogyakarta: festiwal ARTJOG trwa w najlepsze (opis: patrz czerwiec), aż do 25go dnia miesiąca.

17go sierpnia to Dzień Niepodległości Indonezji – tradycyjnie ten dzień świętuje się na wiele ciekawych sposobów, np. wspinaczką na wysokie tyki, na szczycie których czekają nagrody, wyścigami w workach czy zawodami w jedzeniu krupuku (prażynek) zawieszonych wysoko. Festiwale dzieją się już przed czy po tej sobocie – w zeszłym roku np. namieszały mi trochę w logistyce pod Tumpak Sewu, bo świętujący wyjątkowo hucznie po kilkuletniej przerwie pandemicznej mieszkańcy wsi zatorowali drogi dojazdowe ciężarówkami z wielkimi głośnikami, z których wydobywało się lokalne disco. Fajnie popatrzeć jak można bawić się bez alkoholu, ale pewnie niekoniecznie chcecie natknąć się na to w drodze spod jednego wulkanu pod drugi ;)

Zdjęcie: Candi Ijo, mniej znana hinduistyczna świątynka tuż obok Prambanan. Jest ich tam całe mnóstwo!

WRZESIEŃ

Świetny miesiąc na podróże po Jawie i Bali. Turystów jest już znacznie mniej, ceny więc idą w dół, pogoda wciąż super.

Połowa miesiąca to pomniejsze chińskie święto – wiąże się z tylko 3 dniami wolnego, więc powinno obyć się bez tłumów. Gorzej z końcówką września – tu zaczyna się chiński National Day, z którego okazji mają aż 7 dni wolnych od pracy – to jeden z dwóch (oprócz chińskiego Nowego Roku, który przypada na luty) tzw. Golden Week, kiedy najwięcej Chińczyków podróżuje za granicę.

Bali (+Nusy): kolejny już Galungan (opis: patrz luty)

Zdjęcie: Bromo w porze deszczowej

           

PAŹDZIERNIK

Poza początkiem października, kiedy Jawę i Bali zapewne będą okupywać chińskie grupy wycieczek, to idealny miesiąc na zwiedzanie Indonezji już bez tłumów, a wciąż przed porą deszczową. Pamiętajcie tylko, że 18go nie dostaniecie się na Nusy ani z nich nie wrócicie – tego dnia nie kursują tu żadne łódki, nawet prywatne.

7. października to urodziny Yogyakarty – w centrum miasta odbędzie się wielka parada, warto zatrzymać się w mieście dzień dłużej.

Zdjęcie: magiczny las Djawatan na Jawie Wschodniej

LISTOPAD

Nareszcie calutki miesiąc bez żadnych „atrakcji” ;) Chociaż…prawdopodobnie w tym miesiącu w okolicy Jogji odbędzie się coroczny Ngajogjazz, świetny festiwal jazzowy na scenach tworzonych pośród jawajskich wiosek – ale dokładna data nie jest jeszcze znana.

Jestem fanką podróży w listopadzie, bo turystów jak na lekarstwo, ceny też sporo niższe, choć pogoda może (nie musi :)) być już gorsza – na Jawie czy Bali możliwe są już ulewy.

Zdjęcie: Nepal Van Java niedaleko Yogyakarty. Pochodzi z instagrama @alivikry

GRUDZIEŃ

W grudniu padać (na Jawie i Bali) ma prawo dużo więcej, dodatkowo końcówka miesiąca to, jak co roku, jeden z najruchliwszych okresów – ceny hoteli i wycieczek mocno rosną, a korki mogą zatrzymać nas na drogach na długie godziny. Jeśli już macie urlop w tym okresie, koniecznie dobrze go zaplanujcie, to nie czas na spontaniczne zwiedzanie.

Zdjęcie: punkt widokowy Kalibiru w rejonie Kulon Progo, mojej ulubionej okolicy Yogyakarty


Nie masz czasu na planowanie lub przerasta Cię to wszystko i potrzebujesz kompleksowej organizacji wymarzonych wakacji w Indonezji? Oferuję odpłatne konsultacje planów podróży, jak również pakiety indywidualnego planowania podróży od A do Z, nie tylko po mojej ukochanej Jawie, ale też innych indonezyjskich wyspach – zaoszczędzi Ci to godzin spędzonych na wyszukiwaniu informacji. (edytowano 21.03.2024: pakiety indywidualne niedostępne co najmniej do końca sezonu wakacyjnego lipiec-sierpień, zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania, a doba za krótka)

Masz już gotowy plan podróży? Zarezerwujesz u mnie wycieczki z zaufanymi kierowcami i przewodnikami na sprawdzonych już trasach po Jawie Centralnej i Wschodniej oraz prywatne (także luksusowe) łodzie na Komodo.

Spędziłam w Indonezji już ponad 10 lat, mieszkając i podróżując, poznając ten kraj od podszewki. Płynnie mówię po indonezyjsku, co pozwala mi wyszukiwać informacje nie tak łatwo dostępne dla turystów i utrzymywać dobre relacje z kontrahentami – a na nie w Indonezji kładzie się wyjątkowo duży nacisk.

Przydał Ci się ten wpis? Możesz postawić mi wirtualną kawę kokosa :)

What do you think?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 Comments
  • Aga
    22 marca, 2024

    Świetnie pomyślane z tym kalendarzem świat, dziękuję za niego w imieniu swoim i zapewne innych zainteresowanych.
    Wybieramy się w czerwcu i zastanawia mnie długi weekend 15-18, czy będą jakieś utrudnienia wtedy dla turystów, pozamykane atrakcje/sklepy, nie kursujace łódki/promy/samoloty itp?

    • Emiwdrodze
      23 marca, 2024

      Proszę bardzo :)
      Idul Adha obchodzone jest tam, gdzie muzułmanie – więc zależy gdzie wtedy akurat będziecie. Możecie natknąć się na mało przyjemne krwawe sceny na ulicach, ale to na tyle, może nieco większy ruch w miejscach turystycznych/hotelach, bo to długi weekend. Ale jeśli chodzi o pozamykane atrakcje/sklepy/transport to absolutnie nie :)

  • Ula
    16 grudnia, 2023

    Dobra robota Emi! Bardzo przydatny artykuł.
    Właśnie planuję podróż do Indonezji 2024 i bardzo mi się przyda Ten kalendarz. Zastanawiałam się właśnie czy mogę zahaczyć o I połowę listopada czy raczej nie ryzykować z pogodą i lecieć wcześniej. Możesz coś doradzić? Jestem na etapie kupna biletów.

    • Emiwdrodze
      17 grudnia, 2023

      Dziękuję! Cieszę się, że się przydaje :) Odnośnie pogody – nie powiem Ci nic więcej niż to, co zostało już napisane tu i tu. Ruletka. W tym roku listopad był piękny – ale to rok el niño, więc raczej wyjątek od reguły.

  • Artur
    2 grudnia, 2023

    Konkretny artykuł Coś mi intuicja podpowiadała, żeby lecieć na początku września właśnie. No tylko ja byłem na Sumatrze. Czy pojadę w przyszłym roku jeszcze nie wiem.

    • Emiwdrodze
      3 grudnia, 2023

      Jeszcze Ci jakieś 16.999 wysp zostało ;)